Fundacja Kultury Akademickiej już po raz trzeci zaprosiła nas na spotkanie z poezją w ramach cyklu literackiego literuFKA. Tym razem gościem wieczoru był Wojciech Brzoska, poeta, autor siedmiu książek poetyckich, a także współzałożyciel zespołu Brzoska i Gawroński.

Jego twórczość tłumaczono na wiele języków obcych takich jak angielski, niemiecki, czeski, słowacki, słoweński, hiszpański czy serbski. Słowem – ceniony poeta. Wojciech Brzoska pracuje także w służbie więziennej w Areszcie Śledczym w Katowicach. Podczas spotkania starał się przybliżyć nam, czym dla niego jest poezja, co go inspiruje oraz odpowiedzieć na pytanie czy w murach więziennych znajdzie się miejsce na poezję.
Wojciech Brzoska przyznał, że w swojej pracy początkowo ukrywał, że jest poetą. Pierwsze lata, były dla niego wyzwaniem, bowiem świat więzienny jest oparty na kolorach czerni i bieli, na pewnych schematach. Był to okres, w którym wyraźnie oddzielał świat poetycki od świata zawodowego. Dopiero z czasem zauważył, że wchodząc głębiej odnajduje więcej odcieni, a te dwa światy zaczęły się do siebie zbliżać. Poeta organizuje w murach więziennych spotkania literackie i muzyczne, a także Konkurs Literatury Więziennej im. Geneta. Uważa, że w każdym człowieku można znaleźć pozytywne cechy i odkryć umiejętności. To właśnie często my stajemy się inspiracją do napisania wiersza. W czasie rozmowy poruszył także kwestię szczęścia, która wywołała niewielkie zdziwienie i poruszenie wśród publiczności. Jak sam przyznaje, czuje się szczęśliwy tylko chwilami, nie wierzy w niekończące się szczęście, które byłoby stanem uśpienia – „szczęście to rodzaj głodu, który popycha by działać i tworzyć”. W ciągu życia towarzyszą mu słowa Marcina Świetlickiego, że trzeba być porządnym człowiekiem, kochać drugiego, co wydaje się na pozór łatwe, ale często jednak okazuje zbyt trudne.

fot. Patryk Skrzydlewski, Karolina Domańska

Po spotkaniu autorskim przyszedł czas na chwilę przerwy, ale to nie był koniec wrażeń jakie zapewniła nam FKA. Każdy z uczestników wieczoru poetyckiego, po wcześniejszym wpisaniu się na listę, mógł wziąć udział w slamie poetyckim. Jest to turniej, podczas którego należy w jak najlepszy sposób zaprezentować swoją własną twórczość. Tego wieczoru do walki stanęło ośmioro młodych poetów. Mogliśmy usłyszeć wiersze z dawką ironii, często kontrowersyjne – jedne bawiły, inne wprawiały w zadumę i refleksję. Wszyscy jednak na ten czas zatraciliśmy się w poezji. Zwyciężczynią konkursu została Aleksandra, która oprócz uznania publiczności i głośnego aplauzu, otrzymała nagrodę główną w wysokości 100 zł.
LiteruFKA to doskonały sposób na spędzenie wieczoru. Jest to niepowtarzalna okazja do rozmowy z najciekawszymi współczesnymi poetami, a także sprawdzenia swoich własnych umiejętności podczas slamu poetyckiego. Kolejne spotkanie już 16 marca w Klubie Dragon o godzinie 20.00. Gościem wieczoru będzie Urszula Honek. Mam nadzieję, że to będzie kolejny wieczór poetyckich wrażeń.

Magdalena Dolna

Tagged with:
 
  • Milena Adamczyk

    Ja byłam i w związku z tym polecam i zachęcam. Tak jak w artykule to naprawdę ciekawa alternatywa na spędzenie wieczoru!

  • Dominika

    ciekawa relacja 🙂 żałuję, że nie mogłam być obecna na tym wydarzeniu…

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.