|
„Polska po wyborach” – niesamowite spotkanie z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, Bronisławem Komorowskim. Na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa i w jego pobliżu, już od samego rana, w piątek, 28.10.2011, można było zobaczyć radiowozy policyjne, funkcjonariuszy, nawet „służbowe” owczarki niemieckie. Oczywiście nie mogło zabraknąć wozów transmisyjnych największych redakcji w kraju.
Wszystko to zorganizowano w związku z wizytą Prezydenta Bronisława Komorowskiego u studentów dziennikarstwa, politologii, stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa narodowego.

Godz. 9:50 Drzwi od auli na naszym wydziale zostają otwarte. Natychmiast tworzy się kolejka studentów. Teraz wystarczy tylko poczekać, przejść standardową kontrolę zorganizowaną przez policję, opróżnić kieszenie, pokazać torby i... już można wejść do auli. Szczęśliwi, którym się udało, zajmują miejsca. Inni, którzy pojawili się za późno, udają się do dwóch innych sal wykładowych, w których całe spotkanie będzie transmitowane. W tym czasie, w auli rozstawiają swoje sprzęty, kamery, mikrofony, największe redakcje w Polsce. Nie zabrakło także uniwersyteckich i wydziałowych mediów.
Godz. 11:00 Wybija godzina rozpoczęcia spotkania. Do auli, w otoczeniu funkcjonariuszy BOR, wchodzi Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Bronisław Komorowski, pełniący wcześniej wiele funkcji państwowych, działacz opozycji antykomunistycznej przed rokiem 1989. Rozpoczynamy spotkanie „Polska po wyborach”.
Na samym początku spotkania, Dziekan WNPiD, prof. dr hab. Tadeusz Wallas, zapowiadając gościa, wspomniał, że Prezydent spełnił obietnice przedwyborcze z zeszłego roku. Otóż Bronisław Komorowski, jako pierwszy Prezydent, odwiedził nasz wydział w momencie pełnienia tego najwyższego stanowiska państwowego. Ten krótki wstęp był jednocześnie płynnym początkiem wypowiedzi Bronisława Komorowskiego. Prezydent przypomniał, że udało mu się zwiększyć ulgi komunikacyjne dla studentów.
Prezydent przedstawił zagrożenia dla współczesnej Polski. Przed naszym państwem stoi kilka wyzwań, a wszystkie instytucje państwowe powinny „wspólnie działać”, żeby tym dążeniom sprostać. Pierwszym celem jest jakość państwa. Bronisław Komorowski podkreślił tutaj „podejście do pracy, prawa, szacunku do instytucji państwa, relacje państwa i obywateli”. Następnym wyzwaniem jest, szeroko pojęty, kryzys demograficzny. Dotyczy on osób w każdym wieku. Począwszy od studentów skończywszy na osobach starszych. Ważna jest tutaj „polityka rodzinna, funkcjonowanie wyższych uczelni w Polsce, czy też kwestie związane z emeryturami.” Ostatnim wymienionym zagrożeniem jest kryzys gospodarczy jako „kryzys ogólnoświatowy”, obecny we wszystkich dziedzinach życia, w szczególności w gospodarce, ekonomii, a co za tym idzie w strefie euro. Ważne jest tutaj to, w jaki sposób Polska poradzi sobie z tymi problemami, utrzymując tendencję do rozwoju. „Nowoczesna Polska dąży do konkurowania” - konkurowanie to ma być współpracą, niezbędną do pokonywania słabości. Prezydent, podsumowując powiedział, że „te wszystkie zagrożenia muszą wyzwalać jak największy impuls na rzecz zmiany. (…) ofensywność, wyjście do przodu, odwaga w podejmowaniu decyzji jest najlepszym wyjściem z sytuacji” - słowa te podczas spotkania były skierowane „wobec młodych ludzi, a zostaną powtórzone na posiedzeniu inauguracyjnym polskiego parlamentu”.

Drugą część spotkania stanowiła debata. Studenci mogli zadawać dowolne pytania. Pierwszą kwestią, o jaką został zapytany Prezydent, była sytuacja polskich studentów na europejskim rynku pracy. Nie zabrakło także pytania o obecne w polskiej polityce kłótnie, w szczególności została tutaj podkreślona częsta ostra wymiana zdań pomiędzy PO i PiS. Bronisław Komorowski zaznaczył przy tym istotę funkcjonowania partii rządzącej i partii opozycyjnej, wykazując różnice między „debatą a kłótnią”, „sporem a politycznym maczugami”. Ważne jest to, że problematyka europejska, w tym strefa euro i rozmowy dotyczące Unii Europejskiej powinny być, jako obiekt współpracy, „wyłączone z batalii politycznej”.
Pojawiła się także kwestia traktowania polskich kibiców jako chuliganów. Prezydent przywołał swoje wspomnienia, kiedy obserwował w Warszawie tłum kibiców Legii. Wie stąd, że są „kibice i kibole”. Bronisław Komorowski powiedział, że „jest za twardym traktowaniem chuligaństwa stadionowego”. Zaznaczył przy tym, że „na świecie istnieje wizerunek polskiego sportu, jako takiego, który nie poradził sobie z pokonaniem chuligaństwa stadionowego”. Ważne jest, żeby rozwiązać ten problem przed Euro 2012.
Nie zabrakło także próby rozwiania dylematów związanych z nowym systemem stypendialnym. Istotę nowego sposobu przyznawania stypendiów socjalnych i rektorskich (dawniejszych naukowych) wyjaśniła Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Barbara Kudrycka, która również zagościła w murach WNPiD podczas spotkania „Polska po wyborach”.
Dwiema ostatnimi kwestiami, które pojawiły się podczas debaty, była sprawa in-vitro, a także problematyka zadłużenia Grecji. W pierwszej sprawie, Prezydent podkreślił, że „należy ją rozwiązać na drodze kompromisu”. Trzeba pamiętać o osobach, które z jakichś przyczyn nie mogą mieć dzieci, jak i o tych, które są przeciwnikami in-vitro. Konkretne pytanie dotyczyło także ustawy aborcyjnej, która „w obecnej postaci jest dobrą ustawą.” Prezydent zapytany, czy podpisze czy zawetuje nową ustawę, odpowiedział, że „nie sposób odpowiedzieć na to pytanie, nie znając nawet projektu ustawy.”
W związku z pytaniem dotyczącym kryzysu w Grecji, Prezydent przedstawił swoją opinię, że „pomoc ze strony Unii Europejskiej ratuje zarówno Grecję, jak i bank państw zachodnioeuropejskich, takich jak Francja czy Niemcy.” Jednak „pomoc ta jest pomocą tylko na krótką metę. Przy czym ta krótka meta może trwać nawet parę miesięcy. To jest już jakaś korzyść.” Tym optymistycznym akcentem, będącym odpowiedzią na ostatnie pytanie, zakończyła się debata Prezydenta Bronisława Komorowskiego ze studentami UAM.
Godz. 12:00 Na zakończenie Prezydent otrzymał zestaw publikacji WNPiD. Bronisław Komorowski wpisał się do księgi pamiątkowej UAM, a także poszedł do studentów, którzy przyglądali się spotkaniu w salach, w których było ono transmitowane. Następnie odjechał, wsiadając do jednej z limuzyn, wchodzących w skład prezydenckiego kordonu.

Dawid Lemanowicz
Zobacz również relację KontraTV z wizyty Prezydenta >>
Zobacz także na portalu Kontra:
|