| Łukasz Kamiński - Wiersze z Szuflady |
| Wpisany przez Marta Ciesielska | |||
| wtorek, 14 czerwca 2011 22:39 | |||
|
Sesja rozpoczęta. My jednak nie zapominamy o kulturze i Was również zachęcamy do oderwania się choć na pięć minut od podręczników. A na pewno warto, bo oto przed Wami kolejny laureat "Wierszy z szuflady" - Łukasz Kamiński. Sam o sobie powiedział tylko tyle, iż " nie ma nic bardziej żenującego, niż pisanie o sobie i swojej własnej "twórczości"". I coś w tym jest. A teraz niech twórczość przemówi sama za siebie.
Dystrykt
Żaden z nas nie jest potomkiem Dardana, Raczej chama co z ziomkiem wypijał wina w bramach, Wódkę w barach i parkach. Nikt z nas nie zna Opowieści o Parkach, jednak wie jak nie przegrać Zarobionego szmalu, grając w knajpach.
Nie widzieliśmy Artemidy, co biegnie przez las Z łukiem w dłoni w celu upolowania Grubej zwierzyny. Widzieliśmy jednak kibitki, Które niczym Mojry kradły nam przodków.
Po kielonku jesteśmy szczersi, weselsi, lepsi? Wszystko w porządku, choć chcą nas przekreślić. I co dnia od lat znosimy te same toasty, „zdrówko Hektora i pani Jokasty!” Zobacz także na portalu Kontra:
|








Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!