Co wiecie o kinie fińskim? A o sportowym kinie fińskim? Pewnie tyle co ja… Na ratunek przychodzi film, który wczoraj wszedł na ekrany polskich kin Olli Mäki. Czyli najszczęśliwszy dzień jego życia, w reżyserii Juho Kuosmanena, nagrodzony prestiżowym  Prix FIPRESCI za europejskie odkrycie roku.

To tylko z pozoru konwencjonalna, dla tego rodzaju filmów, historia przygotowań sportowca do sądnego dnia, jakim jest walka z mistrzem świata w boksie. Jak zdążyły nas przyzwyczaić dotychczasowe opowieści z bokserskiego ringu – główny bohater mimo przeciwności losu, realizuje, przy gigantycznym samozaparciu, uporze oraz poświęceniu, drogę od zera do bohatera. Nie tym razem. Bo co się stanie, jeżeli ostatnią osobą, której zależy na wygranej, jest sam sportowiec?

Olli Maki to historia człowieka, na którym spoczęły nadzieje o światowej sławie całego, fińskiego narodu, a wraz z rosnącymi oczekiwaniami – opadał zapał do treningów tytułowego bohatera, którego bardziej od sportowych sukcesów interesowało uczucie do pewnej Finki…

O wygórowanych oczekiwaniach, pierwszym prawdziwym uczuciu – zachwycie drugą osobą, a to wszystko w stylizacji na kino lat 60. Nieprzypadkowe może okazać się tu skojarzenie z brytyjską nową falą – tak zwanym kinem młodych gniewnych. Bokserska historia Olli’ego ma wiele wspólnego z Samotnością długodystansowca (1962) – konflikt społeczeństwa z jednostką, która otrzymuje szansę wybicia się. Ogromnym, jeśli nie dominującym, walorem filmu są pocztówkowe zdjęcia J.P Passi’ego, wyjęte niemalże z epoki (dokumentalne ujęcia, jak z z kronik filmowych, czarno-biała taśma 16mm).

Kameralny, oszczędny i bardzo fiński (cokolwiek miałoby to znaczyć), ma w sobie niezwykły urok filmów z dawnych czasów, przez co sprawia wrażenie opowiastki pochodzącej wprost z babcinych wspomnień. Olli Maki to obraz delikatny, o dyskretnym uroku, z niezobowiązującą, a jednak – miłą dla oka  historią.

6.5/10

Źródło: i.vimeocdn.com/video/592461038_1280x720.jpg

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.