|
Na ogół odpowiedź jest prosta- studiuję, czyli biorę udział w zajęciach na konkretnym kierunku. Najważniejsza jest sesja, która pozytywnie zdana jest przepustką na kolejny semestr. Ale czy w studiowaniu rzeczywiście one są najważniejsze?
Okresem studiów potocznie określa się czas (zwykle pięć lat) wyznaczony na zdobycie wyższego wykształcenia. Praktyka jednak pokazuje, że w tym okresie nie tylko studia są ważne. Oprócz nich studenci zajmują się wieloma innymi obszarami, które wynikają ze świadomego wyboru, sytuacji lub po prostu tak się dzieje. Można powiedzieć, że możliwości jest tyle ile samych studentów, gdyż na ogół są kreatywni, otwarci i chętni do działania. Być może właśnie dlatego jest tak, że same studia to dla nas za mało. Trudno powiedzieć czy przyczyną jest specyfika takiego lub innego kierunku, podejścia wykładowców, czy może samych studentów. Spróbujmy więc określić główne obszary aktywności poza-studenckiej. O szczególnej potrzebie pieniędzy wśród studentów nikogo nie trzeba przekonywać i dlatego wielu dodatkowo pracuje. Takie zajęcie przynosi przede wszystkim dochód, ale zdarza się również satysfakcja z wykonywanej pracy. Niektórzy pracują, bo nie mają wyboru, inni chcą być niezależni od rodziców lub zarobić na tzw. dodatkowe wydatki. Perspektywę zupełnie zmieniają dzieci i nic dziwnego, że gdy się pojawiają, są najważniejsze. Studia w połączeniu z nimi to nie lada wyzwanie, ale ci, którzy dają radę mogą być z siebie dumni. Niezliczona jest ilość przeróżnych organizacji, które zrzeszają sporą liczbę studentów. Dla niektórych motywacją jest wewnętrzną potrzeba aktywności i robienia „czegoś”, a część czuje misję do takiej czy innej działalności. Jakie są proporcje między dodatkowymi zajęciami a studiami? Czy odbywają się one ich kosztem? Dlaczego szukamy dodatkowych zajęć? A może spadają one na nas niechciane? Na te i inne pytania poszukamy odpowiedzi w nowym cyklu „Priorytety studentów”.
Katarzyna Potasznik
Zobacz także na portalu Kontra:
|