Kiedyś na uniwersytetach uczono sensu. Na wykładach student dowiadywał o prawidłowej bożej ścieżce: co się w życiu na prawdę liczy i jak ma postępować. Później, kiedy wiara w chrześcijaństwo podupadała, zaczęto szukać sensu życia w literaturze i filozofii. Studenci zaczęli szukać sensu na własną rękę, a wykładowcy mieli za zadanie im w tym pomóc. Zaczęły tworzyć się grupki, które dyskutowały ze sobą, która droga życiowa da dobre życie: tułaczka się po świecie do jakiegoś celu jak Odyseusz, życie nieszczęśliwą miłością jak Werter, czy może walka za ojczyznę jak Kmicic. Obecnie na uniwersytetach stawia się jednak tylko na dyskusje badawcze i naukowe, a  nie na poszukiwanie sensu życia studentów. Jak pisze autorka książki Znajdź w życiu sens Emily Esfahani Smith: „… w szkołach wyższych nastawionych na zdobywanie obiektywnej wiedzy nie ma na to wszystko miejsca”. Wiedza o tym, jak wieść życie nie znajdują się już w kompetencjach i kwalifikacjach wykładowców, a już samo pytanie ich o to, wydaje się idiotyczne. Sami zaś studenci przestali przychodzić na studia w poszukiwaniu ścieżki, a raczej traktują studia jako środek do osiągnięcia majątku. Gdzie więc powinno się szukać odpowiedzi o sens i szczęście w życiu? 

Problem braku sensu i szczęścia życia jest nie dość, że zauważalny, to w dodatku bardzo popularny. Jeśli pomyślimy sobie, że w 2000 roku wydano tylko 50 książek o szczęściu to wieść, że zaledwie 8 lat później wydano ich 4 000 może nas zaskoczyć (dane według Psychology Today).  Słowa związane ze szczęściem były wyszukiwane w Google 3 razy częściej niż w 2005 roku.  Pojawia się coraz więcej coachów, warsztatów, zajęć na ten temat, a niemal każdy produkt na półce sklepowej twierdzi, że po jego zażyciu (bądź użyciu) będziemy szczęśliwsi. Coraz częściej mówi się o depresji i samobójstwach. Nie ma już chyba osoby, która nie spotkałaby osoby cierpiącej na to schorzenie, a coraz więcej ludzi sięga po antydepresanty (w latach 1988-2008 ich użycie w USA wzrosło o 400%). Co się stało?

Kiedy w 2014 spytano osoby z różnych krajów, czy są szczęśliwe i czy posiadają sens życia okazało się, że najszczęśliwsi są ludzie bogatych krajów (np. Skandynawia). Więcej jednak ludzi, którzy posiadają sens życia mieszka w ubogich krajach (np. Afryka Subsaharyjska) i tam ludzie też popełniają mniej samobójstw. Autorka książki wskazuje sens życia, jako składnik wiodący nas do szczęśliwego i dobrego życia. Osoby, które go posiadają rzadziej popełniają samobójstwa i lepiej wychodzą z przykrych doświadczeń, które im się przydarzają. Uważają swoje życie za bardziej satysfakcjonujące. Mają również chęci i motywację, żeby podróżować w określonym kierunku, nawet jeśli coś stanie im na drodze. Są również zdrowsi (rzadziej zapadają na różne choroby m.in.choroby krążenia, czy udary).

Same korzyści, więc czemu nie spróbować? W książce Znajdź w życiu sens znajdziemy opisane 4 filary, na których opiera się posiadanie sensu: poczucie przynależności, poczucie życiowego sensu, tworzenie narracji i transcendencja. Każdy z nich jest dogłębnie przeanalizowany z wieloma opowieściami osób, które przeżyły różne problemy, dylematy, wyzwania…

Czujecie trochę, że chcę wam wcisnąć kolejny poradnik, który powie wam jak żyć?

Książka: Emily Esfahani Smith, Znajdź w życiu sens, Wydawnictwo MUZA

I tak i nie.

Rzeczywiście chcę wam polecić tą książkę. Nie jest to jednak typowy poradnik. Nie zawiera gotowych przepisów, co robić by być szczęśliwym. Jest to w dużej części opowieść o ludziach, którzy mierzyli się ze swoim sensem życia. Poznacie między innymi kryzys sensu życia Lwa Tołstoja. Jaki powód do życia podał Will Durant spotkanemu samobójcy i czemu później otrzymywał mnóstwo listów z pytaniem o sens życia? Jak zarabiający miliony gangster  stał się trenerem osobistym? Co poczuł astronauta, gdy zobaczył małą ziemską kuleczkę? Dlaczego powstały organizacja, która pozwala opowiedzieć swoją historię różnym osobom i zrozumieć, co sprawiło, że są oni tym kim są jest dzisiaj? A nawet kim jest kierownik do spraw marzeń? Zamiast ogólników i nie sprawdzonych przez nikogo twierdzeń, znajdują się tam opisy badań psychologicznych, które skupiały się na szczęściu i sensie życia lub bardziej szczegółowo na którymś z filarów. Nie znajdziecie tam nic wyssanego z palca (wierzcie mi jest tam wiele prac, z których czerpała autorka). Sama książka jest przystępnie i ciekawie napisana.

Moim zdaniem książka stanowi dobre wyjście do poszukiwania sensu życia. Nie daje konkretnego spisu rzeczy do zrobienia, a raczej wiele przykładów czy kierunków w których możemy podążyć i rozwijać. Pokazuje nam co sprawdziło się u innych osób oraz co możemy wykorzystać z przeprowadzonych badań. Dla każdego z wymienionych filarów znajdziemy wiele innej literatury, która pomoże nam dalej zgłębiać temat. Książka może nam dać solidny punkt wyjścia do dalszych poszukiwań. Poszukiwań, które w czasie studiów wciąż trwają i, jak zauważyliśmy wcześniej, coraz mniej dla nich miejsca w uczelnianych sylabusach.

Urszula Skorodziłło

Wszystkie informacje zaczerpnięte z książki: Emily Esfahani Smith, Znajdź w życiu sens, Wydawnictwo MUZA, Warszawa 2018.

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.