| Święta ateisty |
| Wpisany przez Kacper Dziekan | |||
| sobota, 24 grudnia 2011 14:21 | |||
|
Lubię święta. Lubię świąteczną atmosferę. Lubię świąteczne tradycje. Jednakże moje święta są całkowicie pozbawione religijnego wymiaru. Z pozoru może się to wydawać dziwne, nawet trochę hipokryzyjne. No bo jak to tak, w Boga nie wierzy, a święta obchodzić chce. Uważam jednak, że jedno nie musi drugiego wykluczać. Zacznijmy od tego, że te „chrześcijańskie” obrzędy nie do końca są chrześcijańskie. Już sama data Bożego Narodzenia jest kontrowersyjna (o czym można przeczytać u nas w tym miejscu). W grudniu w Starożytnym Rzymie obchodzono Saturnalia, podczas których obdarowywano się prezentami. Brzmi znajomo? Zresztą, adaptowanie pogańskich wzorców to była przecież powszechna praktyka wśród chrześcijańskiej wierchuszki. Nic w tym dziwnego, niełatwo jest wyplenić wielopokoleniowe zwyczaje i nawyki. Łatwiej po prostu nadać im nowe znaczenie. Różna symbolika, w tym wypadku rzymska, staje się również symboliką chrześcijańską. Obecnie mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem. Postępująca laicyzacja współczesnego świata wiąże się z pewną sekularyzacją chrześcijańskich tradycji. Chrześcijaństwo miało duży wpływ na kształtowanie się naszej, tzw. "zachodniej" kultury. Mówi się nawet o trzech wierzchołkach kultury europejskiej - ateńskim Akropolu, rzymskim Kapitolu i chrześcijańskiej Golgocie. Jak widać, wierzchołek nie musi nawet leżeć w Europie, żeby stanowić o jej kulturze. Dlatego właśnie współczesna kultura „zachodnia” (nieszczególnie lubię to określenie, gdzie właściwie są granice tego „zachodu”?) jest taką hybrydą wszelkich tworzących ją kultur, posiadających różne obyczaje i tradycje, które w procesie akulturacji wykształciły to, w czym obecnie żyjemy. Zatem siłą rzeczy święta obchodzone współcześnie są pełne obrzędów chrześcijańskich, które z kolei, często mają pogański charakter. Te wszystkie obrzędy przestały już być tylko chrześcijańskie, czy rzymskie. Są częścią składową współczesnej kultury i elementem współczesnych świąt. Całą tą tyradą chciałem tylko zwrócić uwagę, że skoro Chrześcijanin może świętować narodziny swojego Boga poprzez wykorzystanie pogańskich obrzędów, tak chyba i ja mogę świętować Czas Wolny Spędzany z Rodziną Na Jedzeniu wykorzystując obrzędy chrześcijańskie.
Można powiedzieć, że objadać się z rodziną mogę w dowolnym terminie. Zgoda, ale jednak cała otoczka świąteczna, kilka wolnych dni, składanie sobie życzeń przez wszystkich nie zdarza się w dowolnym terminie, tylko właśnie podczas Bożego Narodzenia. Choć również, jak prawie wszyscy, nie lubię tych oklepanych schematów (wieczne Last Christmas, zakupowe szaleństwo w ostatnie dni), to myślę, że można odnaleźć i stworzyć prawdziwą atmosferę świąt, jeśli się chce. Puścić mniej znane świąteczne utwory (także kolędy, co by nie było, o narodzeniu Jezusa), poszukać oryginalnych prezentów nieco wcześniej. Nie ukrywam też, że dla mnie święta mają w dużej mierze kulinarny wymiar. Uwielbiam jeść i uwielbiam jeść co roku te same tradycyjne potrawy. Specjalnie nie jadam ich za często w ciągu roku, żeby móc w pełni cieszyć się tym w święta. I mimo że wiary u mnie brak, to nie jem mięsa w Wigilię. Tradycja bowiem mówi, że je się postne potrawy. Tak samo, jak zgodnie z tradycją, w tłusty czwartek jem pączki, w Wigilię jem pierogi z kapustą i grzybami. Myślę, że nie ma w tym nic złego, że robię to z pobudek tradycyjnych, a nie religijnych. W świętach cenię przede wszystkim bowiem tę ich tradycyjność. Bardzo cenię sobie tradycje w ogóle. Uważam, że są one jedną z rzeczy, które czynią ten świat interesującym. Gdy odwiedzam inne kraje, przyjemność znajduję często w poznawaniu ich tradycji i odkrywaniu różnic pomiędzy nami. To właśnie dzięki tej odmienności i różnorodności warto jeździć i poznawać. I mam nadzieję, że tak jednak pozostanie i że święta spod znaku "Last Christmas" w każdym domu na świecie nam nie grożą. Na koniec z tego miejsca chciałbym wszystkim życzyć szczęścia i spokoju w święta, bez względu co te święta dla każdego znaczą. Jedni czekają na przyjście Jezusa, inni Świętego Mikołaja, a jeszcze inni barszczu z uszkami. Dla wszystkich te święta mogą być tak samo ważne. Wesołych świąt! Z okazji świąt piosenka świąteczna o tym, że można się cieszyć Bożym Narodzeniem na różny sposób:
Kacper DziekanZobacz także na portalu Kontra:Tags:
|












Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!