| Radość Lecha, niedosyt Warty |
| Wpisany przez Dawid Stróżak | |||
| niedziela, 16 października 2011 19:44 | |||
|
Lech Poznań rozegrał dobre spotkanie i wygrał z Koroną Kielce 1:0. Po tym meczu Kolejorz objął pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy. O sporym niedosycie mogą mówić piłkarze Warty, która mimo dobrej gry tylko zremisowała z GKS Katowice. Mecz z Koroną Kielce dobrze będą wspominać kibice Lecha Poznań. Ich ukochany klub wygrał zasłużenie z kielecką Koroną. Goście tylko kilka razy zagrozili bramce strzeżonej przez Jasmina Buricia. Lechici natomiast mieli wiele dogodnych sytuacji, jednak pechowo, zwłaszcza w pierwszej połowie meczu, trafiali w słupki lub poprzeczkę. Druga część spotkania była już bardziej wyrównana. W 64. minucie meczu obrońcy Korony nie upilnowali Grzegorza Wojtkowiaka, który zdobył gola po rzucie rożnym wykonywanym przez Semira Stilicia. Jak się miało okazać, był to jedyny gol, jaki tego wieczoru zobaczyli poznańscy kibice. Lech wygrał 1:0, a Korona kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Macieja Korzyma. Po tym zwycięstwie Kolejorz objął prowadzenie w lidze i pozostaje mieć nadzieję, że nie odda go już do końca sezonu. Zupełnie inne nastroje panują wśród kibiców Warty Poznań. Zieloni podejmowali ekipę GKS-u Katowice. Mimo zdecydowanej przewagi, zawodnicy Warty nie zdołali odnieść zwycięstwa w tym meczu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla drużyny z Poznania zdobyli Mateusz Zachara i Paweł Sasin. Dla GKS-u - Jan Bielancin (bramka samobójcza) oraz Damian Chmiel. Z wyniku zadowolenia mogą być tylko katowiczanie, którzy jednak nadal pozostają w strefie spadkowej. Warta z dorobkiem 20 punktów zajmuje 10. pozycję. Dawid StróżakZobacz także na portalu Kontra:
|













Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!