W pewnych przestrzeniach czujemy się dobrze, z innych mamy ochotę jak najszybciej uciec. Często nie zdajemy sobie sprawy z wpływu architektury na nasze samopoczucie. W mieście nie raz jesteśmy przytłoczeni, pośród straganów, budek, kiosków, marzymy o wolnej przestrzeni, która pozwoliłaby poczuć się swobodnie. Z niektórymi miejscami łączy nas niewytłumaczalny sentyment.

Każdy z nas ulegał oddziaływaniu architektury, zanim nawet poznał znaczenie samego słowa. Korzenie naszego jej rozumienia tkwią we wczesnych doświadczeniach: nasz pokój, nasz dom, nasza ulica, nasza wieś, nasze miasto, nasza okolica (…).¹

Strasburg. Petite France

Fot.1.: Labirynt ciasnych uliczek tworzy niepowtarzalny klimat miejsca, który pozostaje na długo w pamięci. Na zdjęciu zabytkowa dzielnica Strasburga, Petite France.

Wąskie uliczki stwarzają poczucie bezpieczeństwa, a różnorodność staromiejskich kamienic kreuje tożsamość dzielnicy, w przeciwieństwie do szklanych drapaczy chmur metropolii. Nie tylko architektura w dużej skali odwołuje się do naszych estetycznych odczuć. Rozejrzyjmy się wokół: ściana, biurko, stół, szafa, dywan, łóżko. Czy są w dobrym miejscu? Może biel ścian jest dla nas zbyt anonimowa, biurko za małe, a szafa niefunkcjonalna? Te „nieważne” szczegóły oddziaływają na nasz nastrój. Bardzo niebezpieczne bywa uleganie modom i trendom, które nie do końca odpowiadają gustom i upodobaniom. Może to źle wpłynąć na wewnętrzną harmonię, ponieważ otoczyliśmy się przedmiotami, które nawet po długim czasie wciąż pozostają dla nas obce.

ICHOT

Fot.2.: Minimalistyczna forma nie konkuruje z Katedrą Poznańską, ani zabytkową dzielnicą Ostrówek. Stanowi wyłącznie tło dla historycznych obiektów. Surowa architektura ma na celu zwrócenie uwagi odbiorców głównie na ekspozycję.

Często nie lubimy pompatycznych, oficjalnych budynków i pozostajemy w nich jedynie tak długo, jak trzeba. Zazwyczaj ich opuszczeniu towarzyszy odetchnięcie z ulgą. Wielu osobom dziecięce skojarzenie muzeum z ciszą oraz w monotonny sposób przekazywanymi faktami historycznymi do dziś przychodzi na myśl. Ujednolicenie jest bardzo złudne, ponieważ dobrze zaprojektowane miejsce ekspozycyjne pozwoli odwiedzającemu na osobiste przeżycie historii, którą przekazuje wystawa. Przykładem jest Brama Poznania na Ostrowie Tumskim. To pierwsze w Polsce interaktywne centrum interpretacji dziedzictwa. O sukcesie realizacji świadczy ogromne zainteresowanie ze strony mieszkańców Poznania i okolic. Prostota, będąca dobrym tłem dla działalności wystawowej i nowoczesne rozwiązania, ułatwiające przekaz informacji są kluczowe w powodzeniu tego przedsięwzięcia. ICHOT² to nietypowy rodzaj muzeum, brak tu tradycyjnych eksponatów. Jest za to multimedialna opowieść o początkach Polski, dziedzictwie Ostrowa Tumskiego. Architektura nie tylko porządkuje i zagospodarowuje przestrzeń. Niekiedy pozwala na zerwanie ze stereotypami, poprzez zharmonizowanie ze sobą formy, proporcji, funkcji oraz dopasowaniu do potrzeb i oczekiwań użytkowników.
Związek z architekturą nie jest tak odległy jak nam się może zdawać. Kontakt z kształtem, strukturą, konstrukcją towarzyszy każdemu człowiekowi, gdziekolwiek podąża. Mniej lub bardziej świadomie obserwujemy otoczenie, wyrabiając własną opinię na temat danej przestrzeni. Jest to subiektywny pogląd, będący sumą odczuć, na którą składa się wiele czynników: forma, rytm, barwa, faktura, kompozycja. Osobiste przeżycia związane z miejscem, dodają kolejną skalę wrażeń. Przeżycia estetyczne są bardzo ważną częścią naszego życia i nie należy o tym zapominać!

¹Zumthor P., Myślenie architekturą, Kraków 2010, s. 65

²Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego

Zdjęcia:

Fot.1.:   Autor:    Ewa Kuhnert

Fot.2.:   http://cdn26.archirama.smcloud.net/t/photos/t/14559/brama-poznania-ichot-ad-artis-ostrow-tumski-arkadiusz-merla-architektura_160941.jpg

 

Ewa Kuhnert

 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.