„The Room” to jeden z tych filmów, o których każdy słyszał – choć już nie każdy oglądał. Opus magnum Tommiego Wiseau  to dziś nosi zaszczytny tytuł : „Obywatel Kane” złych produkcji filmowych. „Disaster Artist” opowiada o kulisach powstawania tego kultowego, w niektórych kręgach, filmu.

Kadr z filmu „The Room”( https://imgur.com/t/the_room/5j8ujVJ)

Produkcja jest adaptacją książki autorstwa Grega Sestero, który był najlepszym przyjacielem Wiseau, a także aktorem, który wystąpił w „The Room”. Scenariusz stworzył duet Weber/Neustadter, który wcześniej odpowiadał za takie filmy jak : „500 dni miłości” czy „Rosaline”. James Franco nie tylko wyreżyserował „Disaster Artist”, ale też wcielił się w postać Tommiego Waseau. W pierwszych recenzjach filmu pojawiło się  mnóstwo opinii o tym, że Franco powinien za tą role otrzymać Oscara, nic innego mi nie pozostaje jak podpisać się pod tymi wszystkimi zachwytami. Waseau, w interpretacji aktora, nie jest karykaturą, oczywiście bardzo często bywa zabawny, ale w ostatecznym rozrachunku, kreacja aktorska jest hołdem dla odgrywanej postaci. W „Disaster Artist” mamy również inne znakomite występy na czele z Sethem Rogenem, który po raz kolejny udowodnił, że ma ogromne zdolności komediowe. W filmie jest też kilka różnych cameo, które jeszcze bardziej umilają seans.

Plakat filmu „Disaster Artist” (https://a24films.com/films/the-disaster-artist)

„Disaster Artist” to satyra na współczesne Hollywood, co chwile pojawiają się ironicznie nawiązania do znanych aktorów, metod gry, czy nawet – literatury. Franco wykorzystał to, że nie wiadomo, skąd pochodzi i ile lat ma Waseau, w celu zbudowania uniwersalnej przypowieści o sukcesie i porażce artystycznej, a wydawałoby się ,że to zwykły film o najgorszym reżyserze w historii.

                       UWAGA: Jest scena po napisach.

Kadr z filmu „The Room”, https://tenor.com

Mariusz Mieloch

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.