Ich koncerty cieszą się ogromną popularnością. Najprawdopodobniej jest to obecnie najbardziej znacząca heavy metalowa kapela w Polsce. Przed koncertem w Poznaniu udało mi się porozmawiać z wokalistą Nocnego Kochanka – Krzysztofem Sokołowskim, a także gitarzystą, będącym jednocześnie założycielem zespołu, czyli Arkiem ”Ojcem Arkadiuszem” Cieśla. 

W Poznaniu zagracie dwa koncerty, na których pojawi się komplet publiczności. Jaki jest wasz złoty środek na to, skoro w stolicy Wielkopolski taka sztuka w ostatnim czasie nie udała się takim zespołom jak Turbo, Destruction, Kat & Roman Kostrzewski czy Annihilator, a są to kapele o wiele dłuższej historii niż Wy.

KS: Chyba tanie bilety, najprawdopodobniej to jest nasz złoty środek na zapełnianie sal koncertowych.

AC: Ciężko odpowiedzieć, jakoś tak się ułożyło. Pewnie ktoś rzucił hasło i reszta publiki na to poleciała.

Ostatnio wydaliście wasz drugi album pt. ”Zdrajcy Metalu”. Jak przebiegała realizacja nagrań?  Kawałki były w większości gotowe przed sesją czy może powstawały w jej trakcie?

AC: Nie, tak to jeszcze nie nagrywamy, że wchodzimy do studia i tam coś tworzymy, wszystkie kawałki muszą być dopracowane, wtedy dopiero decydujemy się je nagrać.

KS: Podczas trasy promującej płytę „Hewi Metal” powstało dużo tekstów, melodii itp. Później w domu siadaliśmy i przy alkoholu szlifowaliśmy to wszystko. A później do studia hyc i okazało się, że trzeba wszystko pisać od nowa… żartowałem!

Czy wasze teksty są prawdziwymi historiami czy raczej zmyślonymi opowiadaniami o różnych trudnych sytuacjach?

AC: Taak, z życia wzięte.

KS: Często ludzie pytają nas o ten problem i my zawsze odpowiadamy w sposób krótki i treściwy – te historie pisze tylko i wyłącznie samo życie.

Planujecie wydać album koncertowy z bieżącej trasy? Z tego co widać po amatorskich filmikach na YouTube to fajnie byłoby udokumentować waszą świetną formę i szaloną publikę niczym w latach 80.

KS: Kurczę no, z jednej strony pomyśleliśmy sobie, że jak wydamy jakąś płytę koncertową tuż po wydaniu pierwszej płyty to będzie to trochę gwiazdorka, z drugiej strony przecież no jesteśmy trochę narcystyczni, więc wypadałoby wydać tę płytę zaraz po debiucie i tego nie zrobiliśmy, po drugiej to już nie mamy wyjścia, trzeba nagrać coś takiego. Mieliśmy pomysł, żeby wydać płytę z koncertu na Przystanku Woodstock 2016, zastanawiamy się nad płytą z koncertu który będzie wieńczył trasę Zdrajcy Metalu 2017, dlatego, że koncert planowany jest w warszawskiej Progresji, jest to bardzo duży klub i chcielibyśmy pokazać jak ludzie bawią się na naszych klubowych koncertach. Jeśli nie będzie to pełne wydawnictwo to na pewno pojedynczy klip lub kilka kawałków w wersji live.

Który występ z ostatnich lat wspominacie najlepiej?

KS: Jak powiemy, że w Poznaniu to się inne miasta obrażą.

AC: Pamiętam, że koncert na ostatnim Woodstocku był na pewno wyjątkowy, jak również w tym miejscu w 2014 roku, jeszcze pod nazwą Night Mistress. Początkowo nie wiedzieliśmy, co nas czeka na takim festiwalu, teraz na ostatnim woodstockowym koncercie spodziewaliśmy się jakiegoś tam odbioru, więc zaskoczenie było mniejsze, ale i tak był ogień.

Czy ofensywa Nocnego Kochanka została zauważona za granicą? Dostaliście zaproszenie na jakiś zagraniczny koncert/festiwal czy tam na dzień dobry dostaliście łatkę ”Zdrajców Metalu”?

KS: Szczerze mówiąc to nie spodziewamy się zainteresowania zza granicy, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że na całym świecie jest dużo Polaków i jak oglądamy chociażby skoki narciarskie, których jesteśmy dużymi fanami to zawsze widzimy, że w każdym kraju jest mnóstwo tych biało – czerwonych flag i zdajemy sobie sprawę, że Polacy się rozprzestrzenili po całym świecie i tak sobie pomyśleliśmy, że warto byłoby gdzieś uderzyć za granicę, ale tak naprawdę sami czekamy na te oferty bo jesteśmy leniwi.

AC: W Rosji mamy swoich fanów, nawet tam pojawiła się nasza płyta w sklepach.

KS: W Sankt Petersburgu można podobno kupić nasze płyty i sami zostaliśmy zaproszeni do wywiadu do prasy rosyjskiej, także zobaczymy co z tego wyjdzie i pozdrawiamy naszych przyjaciół Rosjan!

Na sam koniec powiedzcie mi dlaczego wybraliście do grania na koncertach numer Budki Suflera ”Takie Tango” i to w dość nietypowym dla was ustawieniu?

KS: Ponieważ ”Ojciec Arkadiusz”, założyciel zespołu jest zbyt skromny żeby o tym mówić to ja powiem. Okazało się, że talent aktorski ”Ojca Arkadiusza” przeszedł nawet chyba jego najśmielsze oczekiwania.

AC: Nieprawda!

KS: Okazało się, że ma swoje alter ego w postaci ”Ojca Cugowskiego”, kiedyś zanucił nam fragment i stwierdziliśmy, że nie może to tak przejść bez echa, trzeba to wykorzystać. Zaproponowaliśmy, że wykonamy na koncercie jakiś utwór Budki, a jak Budka to oczywiście ”Takie Tango”!

AC: To była propozycja, która wyszła zupełnie spontanicznie, było to na zasadzie ”no zaśpiewaj”!

KS: Zaproponowaliśmy kiedyś, na koncercie w Łodzi Arkowi, żeby zaśpiewał Budkę, zaśpiewał i tak ten numer został w naszym repertuarze do dzisiaj.

 

Rozmawiał Łukasz Sobala. 

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.