"Podaj Dalej"

Dzisiaj jest 30 rocznica pierwszej rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów. NZS od początku istnienia popierał media studenckie. W związku z tym pragniemy przypomnieć pismo studenckie z drugiej połowy lat 80. Pismo „Podaj Dalej” wydawano w Poznaniu od 1986 roku, z pominięciem cenzury.

 

Dzisiaj jest 30 rocznica pierwszej rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów. NZS od początku istnienia popierał media studenckie. W związku z tym pragniemy przypomnieć pismo studenckie z drugiej połowy lat 80. Pismo „Podaj Dalej” wydawano w Poznaniu od 1986 roku, z pominięciem cenzury.

Niezależne Zrzeszenie Studentów 30 latByło to wydawnictwo podziemne, zachowujące anonimowość redakcji i kolportowane na poznańskich uczelniach przez studentów. O sposobie kolportażu wiele mówi sam tytuł pisma.

Pierwszy jego numer ukazał się w kwietniu 1986 roku. Cele, jakie stawiała sobie redakcja, przedstawiał  dobrze pierwszy zamieszczony tekst skierowany do czytelników, a zaczynający się od słów Cześć Kochani!. Możemy w nim przeczytać: …zapraszamy Cię do Drugiej Polski. Nie tej z wojskowego fotoplastykonu, z telewizyjnych propagandówek, ale do Polski prawdziwej zrodzonej z Sierpnia’ 80 i podziemnej walki „Solidarności”. Polski […] prasy i niezależnych wydawnictw, autentycznego życia politycznego i kulturalnego; Polski Bez komunistycznego kagańca. W dalszej części tekstu czytamy apel do studentów: A więc proponujemy: „I Ty możesz zostać wolnym człowiekiem” – mimo komuny, mimo policji i telewizji. Wolność z trudem zdobyta jest tym bardziej cenna; wystarczy tak niewiele, możesz zacząć już za parę minut. Doczytaj ten numer do końca i podaj go koledze, połóż go gdzieś na uczelni – to przecież takie łatwe.

"Podaj Dalej"

Poniżej następuje diagnoza, która jest chyba dzisiaj bardziej aktualna: A jeżeli uważasz, że Cię to nie obchodzi, jeżeli myślisz, że potrafisz wypełnić sobie życie robieniem forsy i piciem wódki – to trudno…. Następuje dalej, w dość ostrych słowach próba pobudzenia studentów do oporu przeciw władzy.

Kolejne artykuły w pierwszym numerze omawiały trudną sytuację samorządu studenckiego w związku nowelizacją Ustawy o szkolnictwie wyższym. Pojawiła się ponadto relacja o ślubie w ratuszu poznańskim, przez świeżo upieczonego małżonka (I tak można).

Pismo zawierało różne tekst publicystyczne dotyczące bieżącej sytuacji społeczno-politycznej, np. Schizofrenia, w którym autor pisał: Być może, gdyby umiejętność przewidywania przyszłości była powszechna – więcej byłoby kretów niż świadomych lub nieświadomych kolaborantów. Często spokój sumienia wynika z przekonania, że jedynym przejawem formalnej przynależności do systemu jest zajmowanie stanowisk w administracji państwowej, wojsku, praca w SB, MO, ORMO, ZOMO…

W tekstach publicystycznych widoczny jest radykalizm i nieustępliwość pisma, okraszona ciętym i szyderczym humorem.

Znajdowały się również w piśmie informacje, np.: z śledztwa dotyczącego zamachu na Papieża Jana Pawła II. Autor stwierdza przy tym dość jasno, że: …USA były prawdopodobnie zainteresowane niewyjaśnieniem prawdy o tym zamachu. Ze względu na to, że gdyby wyszła na jaw rola KGB, musiano by zerwać stosunki z państwami bloku sowieckiego.

W „Podaj Dalej” pojawiało się mnóstwo informacji dotyczących represjonowanych studentów. Pisano o przypadkach aresztowań, relegacjach z uczelni lub o procesach studentów. W 2 numerze pisma, z maja 1986 roku, zamieszczono obszerną relację z procesu Andrzeja Radke. Zamieszczano również informacje o wydarzeniach w Poznaniu, zarówno politycznych, jak i kulturalnych, i relacjonowano je. W omawianym numerze pisma pojawiła się relacja z pochodu 1 maja w Poznaniu:

Zaczął się po mszy św. w Farze i udał się w kierunku Placu Wiosny Ludów. Z nowych okrzyków usłyszeliśmy:
– „Ręce precz od Afganistanu”;
– „My nie chcemy elektrowni atomowych”;
– „Precz z Kadafim”.

Pochód dotarł do połowy ulicy Półwiejskiej, gdzie drogę zastąpiły mu oddziały ZOMO rozpędzając manifestantów pałkami. Udział wzięło 500 osób.

W zmienionej sytuacji politycznej ukazał się trzeci numer w październiku 1986 roku. Powodem zmian była amnestia dla więźniów politycznych. W związku z tym zamieszczono pogląd Leszka Moczulskiego w tej sprawie: Cieszymy się z wolności – powiedział – ale czas najwyższy, by Polska również odzyskała wolność.

Redakcja skierowała do czytelników nowe przesłanie: Witamy po wakacjach, które jakoś przeżyliśmy, nie pozamykali nas, więc wznawiamy wydawanie PD. Spotykamy się w zmienionej przez amnestię i powstanie Tymczasowej Rady Krajowej „Solidarności” sytuacji politycznej, jednakże nie zaprzestajemy działalności, ponieważ do osiągnięcia celów, o które staramy się walczyć, jeszcze daleko. Uwolnienie więźniów politycznych, jakkolwiek w jakiś sposób wymuszone sytuacją wewnętrzną i zewnętrzną Polski, było jednak gestem o wymowie miedziaka rzuconego w tłum przez łaskawego władcę; miało być dowodem na to, że społeczny opór został złamany tak dalece, iż Dujak, Frasyniuk, czy […] na wolności nie będą już niebezpieczni. Układanie stosunków między władzą, a obywatelami na zasadzie pan – niewolnik, nie odpowiada nam, dlatego nie umiemy przyjąć takiej amnestii za dobrą monetę. Chcemy nadal wydawać pismo, stawiając sobie ten sam cel co dotychczas, zorganizowanie społeczeństwa, a szczególnie środowiska akademickiego do uczestniczenia w rządzeniu uczelnią, regionem i krajem. Jako że nie istnieją oficjalne mechanizmy takiego uczestnictwa, zmuszeni jesteśmy wybrać drogę nieoficjalną, a czasem, w rozumieniu prawa PRL, nielegalną. Aktywność nasza jest dziś szczególnie potrzebna, gdyż zależeć od niej będzie los […] i jej członków.

Jeżeli ich działaniom nie odpowie wzrost aktywności społecznej, zostaną zapewne aresztowani i kraj na dobre pogrąży się w stagnacji, która z każdym dniem zwiększa cywilizacyjną lukę między Polską, a resztą świata, a dla nas oznacza upokorzenie, nędzę oraz brak perspektyw życiowych. Komuniści zwykli liczyć się z aspiracjami społeczeństwa – tylko w warunkach zagrożenia swoich posad, dlatego we własnym interesie, musimy im te warunki jak najszybciej stworzyć.

Pojawił się również tekst z zakresu historii najnowszej: Epizod z Polskiego Października 1956. W dalszej części znajduje się informacja o ukonstytuowaniu się Wielkopolskiej Rady NSZZ „Solidarność”, oraz zamieszczono uchwałę tejże Rady.

Kolejny, piąty, numer „Podaj Dalej” ukazał się dopiero w maju 1987 roku. Pismu nadano nowe ramy organizacyjne. Mianowicie stało się organem odtworzonego Niezależnego Zrzeszenia Studentów, nosząc podtytuł: pismo NZS Poznań. Redakcja podała o tym wiadomość na pierwszej stronie pisma:

Nareszcie udało nam się sporządzić kolejny numer „PD”; jak widać w zmienionej szacie graficznej i z podtytułem „pismo NZS Poznań”. Mamy nadzieję, że dzięki tym zmianom organizacyjno – technicznym będziemy mogli wreszcie zacząć poważnie funkcjonować. Zmieniamy też nieco formułę, dając przewagę informacjom, a swoje ambicje publicystyczne chowając na lepsze czasy. Jednocześnie apelujemy o pomoc. Potrzebujemy wszystkiego, a konkretnie:
– ludzi /do druku, kolportażu, pisania/

– sprzętu /woskówki, farba, papier/

– lokali
A najbardziej wiadomości o tym, co dzieje się na uczelniach. Bez waszej pomocy pismo będzie nudne lub nie będzie go wcale. Kontakt z nami przez kolporterów lub wybitnych ekstremistów. Redakcja.

Poniżej zamieszczono relację z spotkania studentów poznańskich uczelni, na którym postanowiono reaktywować NZS. Zapoznano również czytelników z pierwszą akcją NZS–u, udowadniając, że „Podaj Dalej” jest pismem zupełnie niezależnym:

Poza oświadczeniami NZS rozpoczął działalność zbrojną, rozrzucając w poniedziałek 11.05.87. w prawie wszystkich poznańskich uczelniach ulotki (naszym zdaniem nędzne; tak, tak prezesi), zawierające ogólnikowe i dość banalne żądania skierowane do władz.

"Podaj dalej" czasopismo NZS PoznańW kolejnych numerach pisma ukazywały się informacje dotyczące działalności NZS–u, działań represyjnych władz (w jednym z numerów w dziale nazwanym Martyrologia) i oporu społeczeństwa (w wyżej wspomnianym numerze – Wiadomości Pozytywne). W szóstym numerze ukazała się ciekawa wypowiedź Jacka Kuronia:

Jest otwarty kryzys komunizmu o tyle szczególny, że rządzące elity władzy komunistycznej sobie ten kryzys uświadomiły i znacząca ich część usiłuje z tego kryzysu wyjść reformami. Takimi reformami, które by ich władzę ocaliły. Ale ponieważ wychodzą reformami to naruszają układy społeczne, stwarzają pole do działania dla wszystkich sił społecznych i jeżeli nie będziemy umieli […] to wyjdziemy z komunizmu.

Powyższy przegląd treści omawianego pisma zakończę w tym miejscu, aby nie nużyć czytelników. Z pewnością powrócę do tego zagadnienia w przyszłości. W tym momencie natomiast wystarczy dodać, że pismo to ukazywało się w latach 1986 – 1989. Zostało wydanych łącznie  28 numerów. Z tego trzy w 1986, cztery w 1987 i 1988, oraz dwa w 1989 roku. Wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje o działalności NZS – w latach ’80 w Poznaniu, a w szczególności z opisanym powyżej pismem uprzejmie proszę o kontakt z redakcją portalu Kontra.

Jakub Linetty

 

Niemal 30 lat po zarejestrowaniu NZS powstaje KontraTV – Telewizja Studentów UAM >>

 
  • Jakub Linetty

    Niestety tego nie udało mi się tego ustalić. Jak się czegoś dowiem, to poinformuję.

  • skander

    Bez entuzjazmu zacząłem czytać ten artykuł, a okazał się naprawdę interesujący – demonstranci krzyczący „Precz z Kadafim!” bardzo na czasie. Czy wiadomo jaki był w przybliżeniu nadkład podaj Dalej w początkowym okresie?

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.