| Udany debiut piłkarek UAM Poznań |
| Wpisany przez Karolina Werstler | |||
| środa, 07 grudnia 2011 10:03 | |||
|
W miniony weekend piłkarki poznańskiego UAM-u rozegrały swoje pierwsze ligowe spotkanie na boisku futsalowym. Pomimo tego. że faworytkami spotkania była drużyna gospodyń – UKS Medan Gniezno – to podopieczne trenera Wojciecha Weissa nie pozostawiły żadnych wątpliwości, kto tego dnia jest w zdecydowanie lepszej dyspozycji. Ostatecznie spotkanie zakończone zostało wynikiem 6:3 (4:1) dla ekipy z Poznania.
Zdecydowanym faworytem sobotniego starcia była drużyna gospodyń – UKS Medan Gniezno. Jednak jak się okazało już w pierwszych sekundach, to zawodniczki z Poznania w swoje ręce przejęły całą inicjatywę. Widać było, że piłkarki Medanu są nieco zdezorientowane, co spowodowało, że często gubiły się w tym co mają robić w obronie. Pierwsza bramka padła bardzo szybko, bo już w 4 minucie – po pięknej zespołowej akcji, w samo okienko strzela reprezentantka UAM – Monika Bartkowiak. Na kolejną bramkę nie trzeba było czekać długo. Perfekcyjnie wykonany rzut rożny, dokładnym strzałem, piłkę do bramki kieruje Aleksandra Chojnicka. Dwubramkowe prowadzenie rozluźniło atmosferę w szeregach poznańskiego zespołu. Co wykorzystały bezwzględnie zawodniczki UKS- u, strzelając kontaktowego gola. Stracony gol nie podciął skrzydeł zawodniczkom trenera Weissa, wręcz przeciwnie. Składna akcja, krótka wymiana podań pomiędzy Olszewska, Rurą i Jacuk doprowadza do zdobycia trzeciej bramki dla Poznania. Tym razem na listę strzelczyń wpisuje się ta ostatnia – Natalia Jacuk. Tuż przed przerwą UAM Poznań nie pozostawia po sobie najmniejszych i dobija rywala, strzelając czwartą bramkę. Zdobywczynią tak zwanej "bramki do szatni" jest ponownie Monika Bartkowiak. Niewątpliwie trzeba przyznać, że ta właśnie zawodniczka w sobotnie popołudnie błyszczała zwyżką formy. Po przerwie widoczna była gołym okiem przewaga zawodniczek reprezentujących barwy UAM Poznań. Nie brakowało ostrych starć i groźnych zagrań. Oba zespoły wykwintnie konstruowały ładne akcje. Jedna z tych akcji przyniosła drugą bramkę dla gospodyń spotkania. Kolejna utracona bramka, dwukrotnie zmotywowała podopieczne Wojciecha Weissa do bardziej odważniejszych ataków. Przyniosło to bardzo szybko efekt w postaci piątego gola, którego strzela niezwykle pracowita tego dnia Maria Jezierska. Ostatnie minuty zaciętego meczu były bardzo emocjonująca. Błąd w obronie poznańskiej drużyny spowodował, że gospodynie strzeliły swoją trzecią bramkę i uwierzyły, że mogą ten mecz jeszcze zremisować. Jednak szczęście tego dnia sprzyjało piłkarkom UAM Poznań. Gospodynie spotkania nie wykorzystały nieuwagi poznanianek kiedy to dwie zawodniczki Medanu stanęły oko w oko z bramkarką UAM – Patrycją Wosińską, a jedna z gnieźnianek nie trafiła z odległości jednego metra do pustej bramki. Ostatnie dwie minuty przy stanie 5:3 były naprawdę bardzo nerwowe i podniosły adrenalinę w szeregach zespołu UAM. Swoich sił pod bramka przeciwniczek szukały Paulina Olszewska i Natalia Jacuk. Dopiero błąd linii obrony i zbyt dalekie wyjście z własnego pola karnego bramkarki Medanu wykorzystała Magdalena Pawłowska, która strzelając z połowy boiska, ostatecznie ustaliła wynik meczu na 6:3 dla UAM Poznań.
Karolina Werstler |
| « poprzednia | następna » |
|---|














Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!