7 października 1849 roku, Washington College Hospital, Baltimore, w stanie Maryland. Wraz z wybiciem godziny 5:00 umiera człowiek. Przyczyny, jak i okoliczności tej śmierci do dziś są niejasne i najpewniej takie pozostaną. Akt zgonu i historia choroby lub jakakolwiek inna dokumentacja pacjenta nigdy nie zostały odnalezione. Kim więc jest ten człowiek? Bez wątpienia jest postacią, której wpływ na ówczesny świat jest ogromny, wszak gdyby nie on, to tak popularne gatunki, nie tylko literackie, jak horror czy kryminał mogłyby nie doczekać takiego rozwoju i popularności, jakimi dziś się cieszą. Tym, który pożegnał się tego dnia z ziemskim padołem był nie kto inny, jak Edgar Allan Poe.

An ETSY Treasury Collection of Edgar Allan Poe - If Edgar Allan Poe were alive and was decorating his home - click here to see what he would have in it! =Image courtesy of Wikipedia - I don't think he was happy about having his picture taken.....

źródło: pinterest.com

Cofnijmy się jednak o kilka dni, a mianowicie do 3 października 1849 na ulice Baltimore, przy Ryan’s Tavern, gdzie czterdziestoletni pisarz zostaje znaleziony w stanie delirium przez Josepha W. Walkera. Walker wysyła depeszę do dr Josepha E. Snodgrassa, w której było napisane, iż znalazł się pewien gentleman w bardzo złym stanie zdrowia, potrzebujący opieki. Kiedy Snodgrass przybywa na miejsce zastaje Poego półprzytomnego, w ubraniu, które definitywnie nie należy do niego, wspomina również, iż jego oczy były pozbawione jakiegokolwiek wyrazu.

Poe w końcu trafia do szpitala, gdzie zajmuje się nim Dr John Joseph Moran, postać nie mniej tajemnicza. Ów lekarz był jedyną osobą, która widziała Poego w ostatnich chwilach jego życia, wszelkie inne wizyty były zakazane. Moran przez lata wielokrotnie zmieniał zdanie na temat tego, jak te ostatnie chwile wyglądały, do tego stopnia, że czasem nawet nie zgadzały się daty. Podobno w noc przed śmiercią Edgar wykrzykiwał nazwisko “Reynolds”, tożsamość tej osoby pozostaje jednak tajemnicą.

Ostatecznie przyczyny śmierci również okazały się niejasne, podejrzewano zatrucie alkoholem w wyniku jego przedawkowania czy nadużycie narkotyków, nie było jednak dowodów na to, by pisarz pił czy zażywał narkotyki przed śmiercią. Ponadto, uważano, że śmierć mogła mieć związek z tzw. coopingiem, była to praktyka często stosowana w tamtych czasach, polegała na zmuszaniu ludzi w okresie wyborczym, np. z pomocą alkoholu czy narkotyków, by oddawano głos na właściwą partię. Jednak jak już wspomniałam, nie znaleziono dowodów na to, by zażywał alkohol, w grę wchodziły również kiła, padaczka, wścieklizna czy cholera.

Z postacią Edgara Allana Poe związana jest również postać, która przez media została ochrzczona mianem “Poe Toaster”. Podejrzewa się, że to dwie osoby. Poe Toaster przez ponad siedem dekad pojawiał się we wczesnych godzinach 19 stycznia, czyli w urodziny poety. Choć do lat 50 XX wieku nie było żadnych oficjalnych doniesień o tajemniczym odwiedzającym, świadkowie twierdzą, że zaczął pojawiać się w latach 30. Zagadkowy odwiedzający był zawsze ubrany na czarno, miał kapelusz z szerokim rondem i biały szal, nalewał sobie kieliszek koniaku, wznosił toast ku pamięci Poego, po czym znikał pozostawiając 3 charakterystycznie ułożone róże i niedokończoną butelkę trunku. Wizyty jednak ustały po 2009 roku.

Znalezione obrazy dla zapytania edgar allan poe harry clarke

Ilustracja – Harry Clarke, do opowiadania „Serce oskarżycielem”

Twórczość wielkiego pisarza, jakim niewątpliwie był Edgar Allan Poe do dziś ma grono oddanych czytelników, może to za sprawą swego klimatu, który wraz z czytanymi słowami wdziera się w umysł czytelnika i sieje zamęt czy budzi niepokój, pozostawiając po sobie zdumienie, może nawet zachwyt i chęć poznania coraz większej ilości utworów autora. Przykładem może być “Kruk”, wiersz który, czysto subiektywnie, mogę uznać za jeden z najpiękniejszych, jakie dane mi było czytać, czy to w tłumaczeniu Jolanty Kozak czy Zenona Przesmyckiego, jak i oczywiście w języku angielskim.

  • Opowiadania, takie jak ‘Czarny kot”. “Zagłada Domu Usherów”, “Maska śmierci szkarłatnej”, “Serce oskarżycielem”, każde z nich inne, opowiadają w znacznej mierze o człowieku. Pisarz z niezwykłym wyczuciem ukazuje nam różne aspekty psychiki człowieka, częstym tematem są mary senne, obłęd czy to, co w człowieku najmroczniejsze. Nie można również zaprzeczyć, iż śmierć jest stałym towarzyszem wierszy i opowiadań. Jednak, jak przystało na pisarza epoki romantyzmu, nie może zabraknąć tam uczuć, w tym również miłości.

Edgar Allan Poe po dzień dzisiejszy inspiruje wielu twórców, jego wpływy możemy zauważyć u Charlesa Baudelaire’a czy Guillermo del Toro. Wczesne opowiadania Poego były wszak podstawą do powstania późniejszych powieści detektywistycznych, o czym wspominał sam sir Arthur Conan Doyle. Poza tym, wiele z dzieł pisarza zyskało mniej lub bardziej wierne ekranizacje, do których rękę przyłożyli m.in. wcześniej wspomniany Guillermo del Toro czy chociażby Vincent Price, odgrywając w części z nich główne role.

Na koniec zachęcam również posłuchać fragmentów z audycji Tomasza Beksińskiego, który recytuje kilka wierszy Edgara Allana Poe.

 

Martyna Pruczkowska

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.