KontraTV - Telewizja Studentów UAM

http://kontra.poznan.pl/templates/kontra2/images/logowanie.jpg



Dzisiaj jest 19 maja 2012. Popularne hasła: Kontra, UAM, telewizja studencka, studenci, Poznań.
Chopin nie taki romantyk?
Wpisany przez Radosław Szczygieł   
środa, 02 marca 2011 10:38

 

 

Z dużym zainteresowaniem obserwowałem zamieszanie wokół komiksu "Chopin. New Romantic". Insynuacjom i przypuszczeniom nie było końca, "prowokacja i celowe psucie wizerunku Polski na Zachodzie", tak brzmiał wyrok mediów. A Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które było jednym ze sponsorów wydawnictwa, zdecydowała o zniszczeniu całego nakładu.

radosław szczygieł - chopin nie taki romantyk?Pewnie zaraz odezwą się głosy, że mówię o rzeczy, której nie widziałem, bo jak miałem widzieć, skoro albumy mają zostać zniszczone i nie trafiły do dystrybucji. Z pomocą przyszedł niezastąpiony internet, w
którym po głębszym poszperaniu udało się znaleźć skan owego wydawnictwa i dzięki temu mogę się podzielić z Wami swoją refleksją.

Bo Chopin to podstawa (czy to w płynie, czy na papierze)

W albumie znajduje się siedem historii, inspirowanych postacią Fryderyka Szopena, wykonane one zostały przez młodych, ale uznanych przedstawicieli komiksu. Również wydawnictwo, które przygotowywało publikację (Kultura Gniewu), znane jest z prac przeznaczonych dla dojrzałego odbiorcy ("Wartości rodzinne", "Boska tragedia"), jednak zawsze są one utrzymane w bardzo dobrym stylu oraz niosą niezwykle ciekawe obserwacje dotyczące kultury, sztuki, mediów i życia w Polsce. Podobnie jest i tym razem. Historie są zróżnicowane i pokazują, że o Chopinie, można mówić na wiele różnych sposoób, jest on postacią wielowymiarową i wspaniałym kompozytorem. W zeszłym roku obchodziliśmy
tzw. "Rok Chopinowski". Dlaczego napisałem tak zwany? Otóż właśnie dlatego, że poza kilkoma publikacjami, konferencjami i koncertami, nie udało się "odczarować" jego postaci. Zakurzona gablotka z napisem "zabytek kultury klasy zerowej", nadal porasta pajęczynami. Mimo szumnych zapowiedzi, odnowienia wizerunku i promowania go wśród społeczeństwa, nic takiego nie miało miejsca. Kiedy w zeszłym roku pisałem o niezwykle ciekawym billboardzie, na którym Chopin miał bluzę z dresu i słuchawki, miałem nadzieję, że tak będzie wyglądał cały rok. Niestety znowu pompa i sztampa wygrała z kreatywnością, a wizerunek naszego kompozytora staje się tak sztywny jak prześcieradło onanisty i
wkrótce może się połamać. Poza tym nie wiem, czy komiks, w którym się przeklina, jest większym "policzkiem" dla Chopina od wódki nazwanej na jego część (również będącej flagowym polskim produktem na Zachodzie)

Społeczeństwo się oburza i grozi palcem

W ostatnim raporcie na temat kultury opublikowanym na portalu Wirtualne Media aż 27 procent społeczeństwa zainteresowanego jest kulturą. Z tego oszałamiająca liczba 2,4 informacji o kulturze szuka w czasopismach fachowych i przewodnikach. Jednak po wybuchu "Afery Chopinowskiej", na forach zaroiło się od znawców i krytyków zarówno szeroko pojętej sztuki, jak i komiksu.

"Równie dobrze można nazwać sztuką...... zużyty papier toaletowy, naskładany i zszyty, bo każdy użyty skrawek miałby inny odciśnięty wzór."

"Miejscem takiej "kulturalnej" sztuki jest szambo i tam powinno się wrzucić jej przedstawicieli."

"Komiks trudno nazwac sztuka, to obrazki z minimalna iloscia tekstu, zeby ktos na poziomie IQ20 byl w stanie cos z tego zrozumiec. Bez obrazkow nie da rady, bo przeczyta dwa akapity i sie zmeczy i nic nie
zrozumie z tego co przeczytal. Sadzac z tego, co powiedziano wczesniej o fabule tego dziela, nie rozni sie ono niczym od innych. Nazywanie tego sztuka jest dosyc karkolomne, no ale jesli ktos z nia nie obcuje to jak przeczyta (sory obejrzy:)) komiks to bedzie mial swiadomosc kontaktu ze sztuka. Pytanie jest inne, gdzie byli ci debile wtedy kiedy rodzil sie sam (chory) pomysl tego przedsiewziecia. "

"Tego nie da się obronić. Taki komiks to śmiec, podobnie, jak urzędnicy, którzy to przepuścili i zapłacili za taki gniot. Dodam jeszcze, że kulturalni ludzie i dobrze wychowana młodzież nie posługuje się takim językiem w towarzystwie, bo to tak, jakby puścić bąka przy stole!"



[zachowana została pisownia oryginalna]

Jak widać w powyższych, spontanicznych wyrazach oburzenia, Polacy dobry gust wysysają z mlekiem matki i na żadną pseudosztukę, obrazki dla ludzi z IQ oscylującym w okolicach 20 puntów nabrać się nie dadzą. Nie jesteśmy również fanami puszczania bąków przy stole, bo przecież tak nie wypada. I ten apel warto skierować do wszystkich, którzy próbują za publiczne pieniądze upowszechniać swoje wątpliwej jakości maluneczki szargając przy okazji Wytwór Polskiej Kultury NO.1, jakim dla każdego z życzliwych kulturalnych jest z pewnością Chopin. Bo czego jak czego, ale kultury będziem i widłami bronić. Więc zakrzyknijmy chórem "hańba, hańba" (można również w sposób całkowicie spontaniczny trzasnąć drzwiami i się obrazić).

Nie o takiego Chopina walczyli nasi dziadowie


Jest takie przysłowie, że na wojnie jako pierwsza pada prawda. Tak jest również w tym przypadku. Na siedem historii tylko w jednej zdarzają się wulgaryzmy, ale nie odbiegają one właściwie od powszechnie
spotykanego języka, zarówno młodych, jak i nieco starszych osób. Więc o co cała ta draka? Najprostszym stwierdzeniem byłaby teoria o "tabloidyzacji" mediów, które tak bardzo rozdmuchały aferę wokół tego komiksu, że do obywateli dotarła tylko wiadomość, że komiks usiany jest wulgaryzmami, agresją i narkotykami. Jaka jest prawda, może przekonać się właściwie każdy internauta, ściągając skan albumu i go czytając. A wszystkim innym zalecałbym odrobinę rozwagi i niestosowania taktyki "owczego pędu" wobec wszystkiego, co zobaczą/przeczytają w mainstreamowych mediach. Nie znam się, nie czytałem - to nie wypowiadam się. Czy to aż takie trudne?

Radek Szczygieł
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

KontraTV

 

O nas

 

KontraTV to Telewizja Studentów UAM, nowy medialny projekt rozwijający się przy studenckim portalu Kontra.

 

Oficjalnie rozpoczęliśmy działalność 25 lutego 2011, podczas bicia braw na Starym Rynku na najbardziej POZytywnym flashmobie w Polsce!

 

Działamy niezależnie od uczelni, sami tworzymy wszystkie struktury i organizujemy warsztaty, podejmujemy współpracę z kolejnymi grupami.

 

Na zakup sprzętu pozwoliło nam cenne wsparcie firmy Dalkia Poznań - jeden z największych poznańskich pracodawców. Bardzo dziękujemy!

 

Zapraszamy do nawiązywania kontaktu wszystkie osoby, które chcą współpracować z nami jako reporterzy, kamerzyści, montażyści czy marketingowcy. Dla każdego znajdzie się miejsce. A dla montażystów znajdzie się bardzo dużo miejsca, niezależnie od doświadczenia!

 

Piszcie do nas: tv@kontratv.pl

 

NOWY WYMIAR STUDENCKIEJ RZECZYWISTOŚCI



Zapowiedzi
Dodaj zapowiedź

Dzieje się u Ciebie na wydziale coś ciekawego? Organizujesz ze znajomymi albo Twoją organizacją ciekawe wydarzenie? Daj nam znać! Niech dowiedzą się o tym wszyscy studenci UAM! Napisz na news@kontra.poznan.pl i dodaj wydarzenie w zapowiedziach na stronie.

Dodaj wydarzenie do kalendarza!

Kontra poleca

 

 

Kontra gazeta nr 1Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!

 

Czy już widzieliście? Pachnące drukiem pierwsze papierowe wydanie Kontry trafiło w tym tygodniu na wydziały UAM! Nowy rok akademicki zaczyna się bardzo pomarańczowo! Tu możecie pobrać wersję elektroniczną!

Dołącz do nas!

Lubisz pisać?
Masz oczy dookoła głowy? Dysponujesz szczyptą czasu, ale wielkimi pokładami chęci i pomysłów?
Twoje miejsce jest w redakcji Kontry!
Pisz o tym, co Cię interesuje, uczestnicz w wydarzeniach, które lubisz. Dziel się z innymi swoimi doświadczeniami!
Zgłoś się do nas: portal@kontra.poznan.pl

Sonda
Który wydział UAM jest najfajniejszy?
 

Kontra jest projektem NZS UAM

Niezależne Zrzeszenie Studentów UAM