| Prawie jak Europejska Stolica Kultury |
| Wpisany przez Katarzyna Bryła | |||
| poniedziałek, 31 maja 2010 21:30 | |||
|
Studenci w petycji do Prezydenta Ryszarda Grobelnego zawarli prośbę o objęcie księgarni mecenatem na najbliższe 5 lat. W tym miejscu pojawia się szereg pytań odnoszących się do polityki i działań władz Poznania w tym zakresie. Poznań aspiruje do miana Europejskiej Stolicy Kultury, a jednocześnie to samo miasto pozwala na powolne znikanie z jego centrum takich miejsc jak „Jedynka”. Stolica Wielkopolski jest miastem akademickim, które powinno być przyjaznym dla studentów i pracowników uczelni. Uważam, że jest to część szerszego problemu, a mianowicie: co robić z podobnymi placówkami? Jak wspierać lokalny biznes łączący się z kulturą (Poznań miastem know-how?!)? Jakie podjąć działania, by centrum Poznania nie oddalało się od kultury, bo w nim my studenci funkcjonujemy na co dzień. Pomógłby program wsparcia kulturalnego, studenci i mieszkańcy potrzebują księgarni ogólnych i specjalistycznych oraz antykwariatów. Oczywistym jest, że władze stawiają na zysk, ale jeśli pozbawi się nas dostępu do kultury, która wychodzi naszym potrzebom naprzeciw, to może My pozbawimy miasta swojej obecności? Może należałoby pomyśleć o dofinansowaniach czy też ulgach dla takich placówek na szerszą skalę? Bo przecież sztuką nie jest budowanie kolejnych centrów handlowych, ale utrzymywanie istniejącego od wielu lat biznesu. Jedno jest pewne: jeśli nie zostaną podjęte działania i inicjatywy, możemy być świadkami znikania z naszych oczu kolejnych miejsc związanych od wielu lat z kulturą. A co za tym idzie, zanikania ducha naszego miasta. Katarzyna Bryła
A Ty co sądzisz o "Jedynce"? Zobacz także na portalu Kontra:
|












W związku z protestem studentów w obronie księgarni „Jedynka” przy al. Marcinkowskiego, będącej najstarszą księgarnią w Poznaniu, nominowaną do prestiżowej nagrody branżowej IKAR, powraca problematyka związana z obecnością kultury w centrum miasta.
Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!