|
Wpisany przez Piotr Byczko
|
|
niedziela, 11 września 2011 20:02 |
|
Cierpiąc z powodów bąbli, ścięgien i ogólnego zmęczenia materiału, po tygodniu obijania się po graniach i dolinach nieco dzikiego kraju, jakim jest Słowacja, zrobiłem sobie dzień odpoczynku i wpadłem do polskiej stolicy Tatr – Zakopanego. I było to doświadczenie zasługujące z całą pewnością na miano szoku kulturowego.
|
|
Wpisany przez Kacper Dziekan
|
|
środa, 24 sierpnia 2011 18:52 |
|
Jeśli więc autorowi zabrakło jaj, żeby pewne śliskie tematy poruszać, to po co w ogóle decydował się na zawarcie tych niewygodnych wierszy w swoim dziele? No i po co promuje się klipem akurat z jednego z tych utworów? Po co wyraźnie w tytule zaznaczać, że jest to spektakl dla dorosłych, a nie dla dzieci, jeśli jedyne przekleństwo na jakie sobie pozwolono i tak zagłusza się wymownym pikaniem.
|
|
Wpisany przez Kacper Dziekan
|
|
niedziela, 24 lipca 2011 00:14 |
|
Działalność kulturalna w każdym mieście przewija się przez cały rok, jednakże latem jest szczególnie wzmożona. Jest sezon ogórkowy, to i parcie na kulturę większe. Każde duże i małe miasto bombarduje przyjezdnych i miejscowych wszelkiej maści festiwalami, festynami, albo najlepiej „eventami”.
|
|
Wpisany przez J.B.Jagiełło
|
|
piątek, 08 lipca 2011 23:49 |
|
Jadąc pociągiem czytam Kapuścińskiego. „Busz po polsku”. Zadziwiające losy tych opisywanych przezeń postaci. A zarazem książka jakby za Koheletem wołała, że wszystko to marność nad marnościami i pogoń za wiatrem.
|
|
Wpisany przez Piotr Byczko
|
|
piątek, 03 czerwca 2011 22:49 |
|
Dziki Gon krąży nad monitorami, wśród szumu procesorów przebrzmiewa Przepowiednia Itliny i niejednemu dyskowi twardemu pisany jest Chrzest Ognia. Jednak czemu to właśnie przygody Białego Wilka zawładnęły naszą wyobraźnią? W końcu gatunek fantasy rozwija się u nas wyjątkowo prężnie…
|
|
Wpisany przez Piotr Byczko
|
|
piątek, 06 maja 2011 17:35 |
|
Pamiętam, jak 9 listopada, parę lat temu, obchodziliśmy na szkolnej sali gimnastycznej Święto Niepodległości. Co ciekawe, kalendarz dyrekcji szkoły najwyraźniej kłamał. Najwięcej nasłuchałem się wtedy na temat 17 września 1939 roku.
|
|
Wpisany przez Radosław Szczygieł
|
|
środa, 02 marca 2011 10:38 |
|
Z dużym zainteresowaniem obserwowałem zamieszanie wokół komiksu "Chopin. New Romantic". Insynuacjom i przypuszczeniom nie było końca, "prowokacja i celowe psucie wizerunku Polski na Zachodzie", tak brzmiał wyrok mediów. A Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które było jednym ze sponsorów wydawnictwa, zdecydowała o zniszczeniu całego nakładu.
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 2 |