|
„Dom był podobny do wielu domów kreślonych dziecięcą rączką: ze spiczastym dachem, z kominem pykającym stróżką dymu, oknami ułożonymi symetrycznie po dwóch stronach masywnych drzwi, w których uwięziona była masywna klamka. Takie domy- jeśli spojrzeć na nie z oddali, przelotnie i w zamyśleniu- przypominają smutne ludzkie twarze. Opuszczona w dół klamka tkwi w drzwiach jak wieczny grymas niezadowolenia”.
”Dom Małgorzaty” to jedna z najpiękniejszych książek jakie czytałam, to wzruszająca, wspaniale opowiedziana historia dwóch kobiet- Polki i Niemki, którym w czasie wojny przychodzi zamieszkać pod jednym dachem. Maż i synowie Hildegard wyruszyli na wojnę, kobieta została zupełnie sama w domu, w którym każdy przedmiot przypominał jej utraconą rodzinę. Po wielu nieprzespanych nocach, miesiącach czekania i lęku, pewnego dnia Hildegard zastaje pod swoimi drzwiami Małgorzatę i jej syna Stasia. Miejscem akcji jest Miasto, co nadaje powieści uniwersalny charakter, uświadamia czytelnikowi, że opowiedziana tu historia z pewnością nie jest jedyna i na kartach przeszłości znajdziemy wiele innych kobiet, które znajdowały się w takiej samej sytuacji co nasze bohaterki. Ewa Kujawska jak nikt inny, w doskonały sposób pokazuje okrutny świat wojny. Nie jest to krwawy świat, pełen brutalnych opisów, lecz świat kobiecej tęsknoty, pełen niepewności i ulotnych wspomnień. Ta książka przypomina nam jak wielkim nieszczęściem była wojna nie tylko dla Polaków, ale też Niemców, dla każdego człowieka któremu przyszło żyć w tych trudnych czasach. Nic nie sprawia takiego bólu jak rozdarte serce kobiety. Niemcy są przesiedlani, a do ich domów wprowadzają się Polacy. Czy Hildegard i Małgorzata odnajdą się w tym pełnym chaosu świecie, czy uda im się zbudować nić porozumienia? Z pewnością każda z nich będzie starała się wypełnić dom własną przeszłością i marzeniami. Polecam tę książkę wszystkim kobietom, nie tylko ze względu na poruszającą treść, ale również wspaniały język jakim jest napisana.
Ela Stachowiak
Zobacz także na portalu Kontra:
|