|
Maureen Jennings - pisarka, psycholog i terapeutka. Urodziła się w Brimingham, ale od dłuższego czasu mieszka i pracuje w Kanadzie. Od 1997 roku publikuje powieści o detektywie Murdochu, które zyskały międzynarodową sławę, są tłumaczone na wiele języków i ekranizowane. Wydała również kryminalną serię o Christine Morris oraz wiele innych książek, w tym również niebeletrystycznych. Jej pasją jest oprowadzanie miłośników Murdocha po Toronto w strojach z XIX wieku.

Toronto, Kanada. Śnieżny i mroźny luty, rok 1895. Przy jednej z biedniejszych ulic zostają odnalezione zwłoki młodej dziewczyny, która zamarzła. Wcześniej jednak podano jej opium. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że zmarła nie miała na sobie żadnego odzienia, ale też nic nie wskazuje na to, aby była prostytutką. Dodatkowo w trakcie sekcji zwłok wychodzi na jaw, że zmarła była w ciąży. Po ustaleniu tożsamości okazuje się, że nastolatka była służącą państwa Rhodes. Sprawę prowadzi detektyw William Murdoch. Jest to samotny od śmierci swojej narzeczonej katolik. Przyjaźni się z małżeństwem, od którego wynajmuje dwa pokoje. Murdoch jest bardzo inteligentny i bystry. Nie wyklucza nawet najbardziej nieprawdopodobnych wariantów morderstwa. Z wielkim zapałem próbuje odtworzyć przebieg ostatniej nocy życia zmarłej. Sporządza plan ulic, którymi prawdopodobnie podążała. Stara się znaleźć przyczynę ucieczki od rodziny Rhodes. Ustalić, dokąd zmierzała i kto z mieszkańców mógł ją widzieć. Niestety, jego przełożony inspektor Brackenreid nie wykazuje zrozumienia dla nowatorskich metod detektywa. Murdoch musi zatem liczyć tylko na siebie i być bardzo dokładny, w innym przypadku nawet najmniejszy błąd oddali go od rozwikłania zagadki. Jak wiadomo, szanowani i zamożni obywatele miasta nie lubią być przesłuchiwani i kojarzeni z przestępstwem, dlatego niechętnie rozmawiają z policją, utrudniając śledztwo. W trakcie kwerendy wychodzą na jaw liczne sekrety członków rodziny Rhodes i ich służby. Zamordowana zostaje również jedna z prostytutek. Była wcześniej wraz ze swoją przyjaciółką, i jednocześnie jej współlokatorką, przesłuchiwana przez Murdocha, ponieważ w pobliżu jej domu znaleziona została poprzednia nieboszczka. Obie kobiety nie przyznawały się, aby miały jakikolwiek udział, czy też posiadały informacje w sprawie zmarłej służące państwa Rhodes. Jak się okazuje, nie są do końca szczere w swoich wyznaniach. Detektyw Murdoch widzi związek między morderstwami. Jest jednak wiele niewiadomych.. Czy mimo to uda się Williamowi rozwiązać wszystkie zagadki i złapać winnego?
Książkę czyta się lekko, szybko, po prostu wybornie. Autorka zadbała o intrygujący wstęp, który zaciekawia i zaostrza apetyt. Kryminał porywa czytelników do dziewiętnastowiecznego Toronto. Ukazuje losy robotników, którzy aby przeżyć łapią się dodatkowych źródeł utrzymania. Pokazuje nam smutne, a zarazem bardzo ciężkie życie młodych roznosicieli gazet. Ujawnia dostatek i nudę panującą u zamożnych Kanadyjczyków. Nie pomija kwestii związanymi z uprzedzeniami narodowościowymi i religijnymi wobec napływających do Kanady emigrantów. Zwrócić uwagę trzeba też na konstrukcje tego świetnego kryminału - mamy bowiem do czynienia z trzecioosobową narracją, głównie z punktu widzenia Williama, przeplataną fragmentami dotyczącymi okoliczności popełnienia zbrodni, z dobrymi dialogami oraz nieźle wykreowanymi postaciami. Jest to pierwsza z cyklu siedmiu książek o detektywie Murdochu i pozostaje mieć nadzieje, że reszta też jest utrzymana na takim samym bądź lepszym poziomie.
Paulina Sikorska
Źródło zdjęcia: Oficjalna strona wydawnictwa "Oficynka"
Wydawnictwo: Oficynka, Gdańsk 2010 ISBN: 978-83-62465-07-1 Liczba stron:308 Ocena: 9/10
Zobacz także na portalu Kontra:
|