Dziś kolejna część naszej nowo zapoczątkowanej serii piłkarskich artykułów. Tym razem opowiadać będziemy o finale Ligi Europy, który czeka nas już dziś. Zapraszamy do czytania!

 

Jakiego finału Ligi Europy możemy się spodziewać w tym roku?

 

Kamil Selwuch: Oczywiście takie spotkanie nijak ma się do ligowych rozgrywek – finał jest tylko jeden i rządzi się swoimi prawami. Możemy się jednak domyśleć, że United zdominuje swojego rywala, jak czyni w zasadzie co mecz. Zdecydowanie gorzej prezentują się pod względem skuteczności strzałów, a to może się zemścić się na Czerwonych Diabłach. Młoda drużyna Ajaxu prezentuje radosny, ofensywny futbol, oparty na fantazji młodych zawodników. Dziś może jednak wygrać doświadczenie, którego angielskiemu zespołowi nie brakuje, choć Mourinho boryka się z problemem kontuzji (Shaw, Rojo, Young, Ibrahimovic). Osobiście stawiałbym na MU, ale z pewnością nikt nie wręczy za darmo Anglikom pucharu. Możemy się spodziewać, jak w poprzednich latach, arcyciekawego meczu.

Łukasz Sobala: Zdecydowanym faworytem wydają się być podopieczni Jose Mourinho, ale nie należy im dopisywać trofeum już przed spotkaniem. Niedawny finał Pucharu Polski idealnie pokazał, że nie zawsze wygrywa drużyna z lepszymi zawodnikami, która przeważa przez cały mecz, tylko team który jest po prostu bardziej skuteczny i potrafi bezlitośnie wykorzystać każdy błąd rywala. Tego właśnie oczekuje się od Ajaxu, który w finale nie będzie grał pod taką presją jak piłkarze Manchesteru United, dla których środowy mecz będzie decydujący w kontekście całego sezonu i możliwe, że w razie porażki Mourinho pożegna się z pracą na Old Trafford. Rozstrzygnięcia będą miały miejsce w dogrywce – tak stawiam!

 

Czy Mourinho da radę przywrócić United blask chwały?

 

Kamil Selwuch: Moim zdaniem, nie zanosi się na to. Samozwańczy The Special One dostał w letnim okienku transferowym 185 mln euro do wydania, które spożytkował na Paula Pogbę, Erica Bailly’ego, Henrikha Mkhitariana. Za darmo do Czerwonych Diabłów dołączył również Zlatan Ibrahimovic. Nawet takie transfery nie wystarczyły, by w ogóle zbliżyć się do czołówki ligowej. 24 punkty straty do triumfującej Chelsea nie przyjęto w Manchesterze z uśmiechem. Choć po sezonie znów można spodziewać się kolejnych wzmocnień za grube miliony, plaga kontuzji w kluczowym momencie sezonu znów może oddalić United od tytułu. Ewentualne wygranie Ligi Europy nie ociepli wizerunku Portugalczyka, który wydaje się wypalony od czasu mistrzostwa Anglii z Chelsea w sezonie 2014/15.

Łukasz Sobala: Patrząc na to, z jaką kadrą przystępowały Czerwone Diabły do obecnego sezonu, można było się spodziewać, że nie będą oni mieli problemu z zajęciem miejsca w Top 4 BPL, co więcej byli wymieniani jako główny kandydat do zdobycia mistrzostwa Anglii. Rzeczywistość okazała się dla Mourinho brutalna, dobre mecze Manchester United przeplatał kompletnie nieudanymi i sezon skończyli na odległym 6 miejscu. Osobiście uważam, że piłkarzom z czerwonej części Manchesteru przydałby się trener młodszy, z mniejszym doświadczeniem, ale charyzmą godną obecnego szkoleniowca. Taki Jurgen Klopp mógłby odbudować potęgę Old Trafford.

 

Która z młodych gwiazd Ajaxu ma największe szanse na bycie w światowej czołówce?

 

Kamil Selwuch: O tym, jak wiele młodych talentów ma zespół Petera Bosza niech świadczy fakt, że w ostatniej kolejce sezonu, gdy klub wciąż liczył się w walce o mistrzostwo kraju, holenderski trener wystawił najmłodszą jedenastkę w historii Eredivisie – zawodnicy liczyli sobie średnio 20 lat i 193 dni. Z czołowych drużyn Europy jedynie Monaco podobnie stawia na młodzież. Z takiej grupy ciężko wybrać lidera, jednak największy talent widzę w Kasprze Dolbergu. 19-letni napastnik strzelił w samej lidze 16 bramek, dołożył do tego dorobku 6 asyst, w Lidze Europy pokonywał sześciokrotnie bramkarzy, raz asystował. Nic dziwnego, że w nim wypatruje się następcę Ibrahimovicia, który na wody europejskiej czołówki wypłynął właśnie z Ajaxu. Młody Duńczyk mimo wysokiego wzrostu (186 cm) potrafi zachwycić dryblingiem, czym straszy defensywy rywali. Nic tylko czekać, aż trafi do lepszego klubu.

Łukasz Sobala: Ajax podobnie jak AS Monaco posiada jeden z najmłodszych składów w Europie, a wyniki mówią same siebie – należy stawiać na młodzież, bo ich fantazja w grze przynosi efekty. Patrząc na kadrę ekipy holenderskiej z pewnością podczas środowego finału zwróciłbym uwagę na jednego zawodnika. Jest nim 19 – letni napastnik, Duńczyk Kasper Dolberg. W obecnym sezonie Eredivisie strzelił 16 goli i z pewnością będzie czyhał na błędy obrońców Manchesteru United. Idealne warunki fizyczne na zostanie kolejnym łowcą goli w europejskiej, ale i również światowej piłce.

 

Który piłkarz United najbardziej zawiódł w obecnym sezonie?

 

Kamil Selwuch: W tym niechlubnym zestawieniu należałoby wyróżnić jednego z piłkarzy, który miał wpływ na ofensywę Czerwonych Diabłów w tym sezonie. Obrońcy wraz z Davidem De Geą spisywali się bez zarzutu, pozwalając na utratę 29 bramek w lidze, co jest drugim najlepszym wynikiem w Premier League, zaraz po Tottenhamie (26). Do 6. miejsca w tabeli, zdecydowanie poniżej oczekiwań, szczególnie po tak obfitym oknie transferowym, przyczyniło się jednak ponad 15 remisów i tylko 55 strzelonych bramek. Drugi najlepszy wynik strzelecki, po Zlatanie Ibrahimoviciu, który trafił do siatki 17 razy, to 6 goli Juana Maty. Szwedzkiego napastnika nie wsparł drugi najdroższy transfer Manchesteru latem, czyli Henrikh Mkhitarian. Ormianin znakomicie radził sobie w Lidze Europy, gdzie zapewnił awans swojego zespołu do półfinału, okazale wyglądały też występy skrzydłowego w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi. Jednak w tych kluczowych rozgrywkach ligowych nie poradził sobie na miarę oczekiwań. Po genialnym sezonie w Dortmundzie (16 goli i 24 asysty we wszystkich rozgrywkach) wydawało się, że piłkarz zdobędzie szturmem angielski ląd, rzeczywistość zweryfikowała jednak nadzieje United. Początki były trudne, Mkhitarian wypadł z kadry na kilka spotkań z powodu kontuzji, a po powrocie do zdrowia miał problemy z przekonaniem do siebie Jose Mourinho. Gdy pojawiał się na boisku, za rzadko robił różnicę, jaką się od niego oczekuje. 4 gole i 1 asysta w lidze to lekki wstyd dla zawodnika tej klasy.

Łukasz Sobala: Trudno z pewnością wybrać jednego zawodnika bo sukcesy i porażki są rezultatem osiągniętym przez cały zespół. Jednak jeśli miałbym wybrać kogoś, na kim najbardziej się zawiodłem to Paul Pogba. Kupiony za miliony euro Francuz więcej meczów miał przeciętnych, niż bardzo dobrych, w których był motorem napędowym drużyny. Z resztą osobiście mam jakiegoś pecha co do byłego piłkarza Juventusu. Jakikolwiek mecz nie oglądam, to Francuz zawsze gra poniżej oczekiwań. Zobaczymy, jak będzie w środę…

 

 

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.