KontraTV - Telewizja Studentów UAM

http://kontra.poznan.pl/templates/kontra2/images/logowanie.jpg



Dzisiaj jest 19 maja 2012. Popularne hasła: Kontra, UAM, telewizja studencka, studenci, Poznań.
Kiedy sznytka to za mało
Wpisany przez Kacper Dziekan   
wtorek, 27 września 2011 15:35

 

Nieodłącznym elementem studiowania jest zróżnicowany plan zajęć. Liczne „okienka” to chleb powszedni. Nie zawsze każdy ma możliwość pojechać do domu, żeby zjeść własnoręcznie przygotowany obiad czy otrzymaną od mamy „wałówkę”. W takiej sytuacji jedynym wyjściem pozostaje jedzenie „na mieście”. Jako, że dotyczy to wielu z nas, postanowiłem przygotować subiektywny mini-przewodnik po miejscach, do których warto zajrzeć, aby się nie rozczarować, ani nie pójść z torbami.

Przewodnik dotyczyć będzie lokali w szeroko pojętym centrum. Szczególnie wokół ulic Św. Marcin, Fredry, czy al. Niepodległości, gdyż tam właśnie stołują się studenci wielu wydziałów (Wydział Historyczny, Prawa i Administracji, Filologii Polskiej i Klasycznej, Neofilologii). W pobliżu znajdują się również akademiki: „Hanka” i „Jowita”.

Zacznę od samego przybytku uniwersyteckiego, gdyż miejscem zdecydowanie wartym odwiedzenia jest stołówka na Wydziale Historycznym. Mekka wydziałowych autochtonów, a także niejednego studenta innej uczelni. Klasyczny, domowy, dwudaniowy obiad (do wyboru jedna z trzech opcji) za 12,50 zł. Cena jeszcze niższa przy nabyciu karnetu.

Alternatywą mogą być robiące nadal furorę bary mleczne. Tu można przebierać. Naprzeciwko historycznego znajduje się „Pod Kuchcikiem”. Od klasycznych barów odróżnia go dość nietypowe menu. Obok domowych dań, serwuje się tam także ser smażony z frytkami (czeski specjał), czy różne, rzadkie w tego typu lokalach, desery. Kolejny bar, „Caritas”, znajduje się na placu Wolności 1. Następnie, „Przysmak”, na Podgórnej 2. Te bary serwują klasyczne dania domowe w bardzo przyzwoitych porcjach. W „Przysmaku” warto sięgnąć po naleśniki. W barach mlecznych najeść się można, w zależności od potrzeb, od 3 do 10 zł.

Interesującym zjawiskiem w Poznaniu są sieci barów spaghetti, takie jak „Tosca”, czy „Piccolo”. Możnaje znaleźć na ul. Fredry, Ratajczaka, czy bliżej rynku, na Wrocławskiej. Standardowa porcja spaghetti kosztuje w „Piccolo” 4.40, w „Tosce” podobnie. Półtorej porcji to sporo, a podwójna powinna zadowolić osoby z zapotrzebowaniem na duże ilości jedzenia. Do wyboru jest spaghetti bolognese, carbonara, quatro formaggi, oraz con piselli (z groszkiem). Jak komuś mało, to może szarpnąć się na lasagne za 10 zł lub penne z kurczakiem w sosie do wyboru – 7 zł za słuszną porcję (w „Tosce” na Fredry).

rys. Beata Zięba

Znakiem naszych czasów są jednak zdecydowanie fast-foody. Tu również do wyboru, do koloru. Na Św. Marcinie, naprzeciwko kina Muza, znajduje się „Roti”. Szeroki wybór kebabów, hot-dogów, burgerów powoduje, że miejsce to jest bardzo oblegane. Szczególnie nocą, gdy tłumy ciągnące na autobus na Kaponierze wpadają, aby się posilić. Na ul. Fredry, która obfituje w jadłodajnie, także mamy kebab. Normalnie kosztuje on 12 zł, czyli nie tak mało, jak na to danie, ale często można trafić na różne promocje. Np.: 2 w cenie 1, albo „przez miesiąc kebab za 7 zł” etc. Przy Moście Teatralnym z kolei kwitnie handel „legendarnymi zapieksami z Teatralki”, choć nie wiem, czy nadal są one tak wyśmienite. Słyszałem sprzeczne opinie. Jedni mówią; „to już nie to samo, co kiedyś”, inni wręcz przeciwnie. Mnie nie było dane spróbować ich „kiedyś”, więc mogę jedynie wypowiedzieć się o obecnym stanie. Moim zdaniem warto. Zapiekanki duże, różne rodzaje (np. z kiełbasą, cebulką...).

Równie interesujące jak bary spaghetti są serwowane w pubach kanapki ze smalcem i ogórkiem. Spora pajda kosztuje najczęściej ok. 3 zł (na przykład pub „Żółty Balonik” na ul. Taczaka). Jeśli nie macie potrzeby zjeść pełnego ciepłego posiłku, jest to rozwiązanie jak znalazł. „Proletaryat” (ul. Wrocławska) podaje pół bochenka chleba, słoik smalcu i słoik ogórków za 8 zł. To spokojnie zestaw dla dwóch osób.

Na koniec nie można nie wspomnieć o poznańskim „Pyra barze”, na ul. Strzeleckiej. Jak można domyślać się z nazwy, serwuje potrawy z ziemniaka: zapiekanki, sałatki, placki, ziemniaki pieczone w różnych konfiguracjach, czego dusza zapragnie. Cena: ok. 10 zł. Koniecznie trzeba spróbować wielkopolskiego klasyku: pyry z gzikiem! Smacznego!

*Sznytka - kromka chleba, kanapka

Kacper Dziekan
rys. Beata Zięba

Nieodłącznym elementem studiowania jest zróżnicowany plan zajęć. Liczne „okienka” to chleb powszedni. Nie zawsze każdy ma możliwość pojechać do domu, żeby zjeść własnoręcznie przygotowany obiad czy otrzymaną od mamy „wałówkę”. W takiej sytuacji jedynym wyjściem pozostaje jedzenie „na mieście”. Jako, że dotyczy to wielu z nas, postanowiłem przygotować subiektywny mini-przewodnik po miejscach, do których warto zajrzeć, aby się nie rozczarować, ani nie pójść z torbami.


Przewodnik dotyczyć będzie lokali w szeroko pojętym centrum. Szczególnie wokół ulic Św. Marcin, Fredry, czy al. Niepodległości, gdyż tam właśnie stołują się studenci wielu wydziałów (Wydział Historyczny, Prawa i Administracji, Filologii Polskiej i Klasycznej, Neofilologii). W pobliżu znajdują się również akademiki: „Hanka” i „Jowita”.


Zacznę od samego przybytku uniwersyteckiego, gdyż miejscem zdecydowanie wartym odwiedzenia jest stołówka na Wydziale Historycznym. Mekka wydziałowych autochtonów, a także niejednego studenta innej uczelni. Klasyczny, domowy, dwudaniowy obiad (do wyboru jedna z trzech opcji) za 12,50 zł. Cena jeszcze niższa przy nabyciu karnetu.


Alternatywą mogą być robiące nadal furorę bary mleczne. Tu można przebierać. Naprzeciwko historycznego znajduje się „Pod Kuchcikiem”. Od klasycznych barów odróżnia go dość nietypowe menu. Obok domowych dań, serwuje się tam także ser smażony z frytkami (czeski specjał), czy różne, rzadkie w tego typu lokalach, desery. Kolejny bar, „Caritas”, znajduje się na placu Wolności 1. Następnie, „Przysmak”, na Podgórnej 2. Te bary serwują klasyczne dania domowe w bardzo przyzwoitych porcjach. W „Przysmaku” warto sięgnąć po naleśniki. W barach mlecznych najeść się można, w zależności od potrzeb, od 3 do 10 zł.


Interesującym zjawiskiem w Poznaniu są sieci barów spaghetti, takie jak „Tosca”, czy „Piccolo”. Możnaje znaleźć na ul. Fredry, Ratajczaka, czy bliżej rynku, na Wrocławskiej. Standardowa porcja spaghetti kosztuje w „Piccolo” 4.40, w „Tosce” podobnie. Półtorej porcji to sporo, a podwójna powinna zadowolić osoby z zapotrzebowaniem na duże ilości jedzenia. Do wyboru jest spaghetti bolognese, carbonara, quatro formaggi, oraz con piselli (z groszkiem). Jak komuś mało, to może szarpnąć się na lasagne za 10 zł lub penne z kurczakiem w sosie do wyboru – 7 zł za słuszną porcję (w „Tosce” na Fredry).


Znakiem naszych czasów są jednak zdecydowanie fast-foody. Tu również do wyboru, do koloru. Na Św. Marcinie, naprzeciwko kina Muza, znajduje się „Roti”. Szeroki wybór kebabów, hot-dogów, burgerów powoduje, że miejsce to jest bardzo oblegane. Szczególnie nocą, gdy tłumy ciągnące na autobus na Kaponierze wpadają, aby się posilić. Na ul. Fredry, która obfituje w jadłodajnie, także mamy kebab. Normalnie kosztuje on 12 zł, czyli nie tak mało, jak na to danie, ale często można trafić na różne promocje. Np.: 2 w cenie 1, albo „przez miesiąc kebab za 7 zł” etc. Przy Moście Teatralnym z kolei kwitnie handel „legendarnymi zapieksami z Teatralki”, choć nie wiem, czy nadal są one tak wyśmienite. Słyszałem sprzeczne opinie. Jedni mówią; „to już nie to samo, co kiedyś”, inni wręcz przeciwnie. Mnie nie było dane spróbować ich „kiedyś”, więc mogę jedynie wypowiedzieć się o obecnym stanie. Moim zdaniem warto. Zapiekanki duże, różne rodzaje (np. z kiełbasą, cebulką...).


Równie interesujące jak bary spaghetti są serwowane w pubach kanapki ze smalcem i ogórkiem. Spora pajda kosztuje najczęściej ok. 3 zł (na przykład pub „Żółty Balonik” na ul. Taczaka). Jeśli nie macie potrzeby zjeść pełnego ciepłego posiłku, jest to rozwiązanie jak znalazł. „Proletaryat” (ul. Wrocławska) podaje pół bochenka chleba, słoik smalcu i słoik ogórków za 8 zł. To spokojnie zestaw dla dwóch osób.


Na koniec nie można nie wspomnieć o poznańskim „Pyra barze”, na ul. Strzeleckiej. Jak można domyślać się z nazwy, serwuje potrawy z ziemniaka: zapiekanki, sałatki, placki, ziemniaki pieczone w różnych konfiguracjach, czego dusza zapragnie. Cena: ok. 10 zł. Koniecznie trzeba spróbować wielkopolskiego klasyku: pyry z gzikiem! Smacznego!


Kacper Dziekan


Sznytka - kromka chleba, kanapka



 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

KontraTV

 

O nas

 

KontraTV to Telewizja Studentów UAM, nowy medialny projekt rozwijający się przy studenckim portalu Kontra.

 

Oficjalnie rozpoczęliśmy działalność 25 lutego 2011, podczas bicia braw na Starym Rynku na najbardziej POZytywnym flashmobie w Polsce!

 

Działamy niezależnie od uczelni, sami tworzymy wszystkie struktury i organizujemy warsztaty, podejmujemy współpracę z kolejnymi grupami.

 

Na zakup sprzętu pozwoliło nam cenne wsparcie firmy Dalkia Poznań - jeden z największych poznańskich pracodawców. Bardzo dziękujemy!

 

Zapraszamy do nawiązywania kontaktu wszystkie osoby, które chcą współpracować z nami jako reporterzy, kamerzyści, montażyści czy marketingowcy. Dla każdego znajdzie się miejsce. A dla montażystów znajdzie się bardzo dużo miejsca, niezależnie od doświadczenia!

 

Piszcie do nas: tv@kontratv.pl

 

NOWY WYMIAR STUDENCKIEJ RZECZYWISTOŚCI



Zapowiedzi
Dodaj zapowiedź

Dzieje się u Ciebie na wydziale coś ciekawego? Organizujesz ze znajomymi albo Twoją organizacją ciekawe wydarzenie? Daj nam znać! Niech dowiedzą się o tym wszyscy studenci UAM! Napisz na news@kontra.poznan.pl i dodaj wydarzenie w zapowiedziach na stronie.

Dodaj wydarzenie do kalendarza!

Kontra poleca

 

 

Kontra gazeta nr 1Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!

 

Czy już widzieliście? Pachnące drukiem pierwsze papierowe wydanie Kontry trafiło w tym tygodniu na wydziały UAM! Nowy rok akademicki zaczyna się bardzo pomarańczowo! Tu możecie pobrać wersję elektroniczną!

Dołącz do nas!

Lubisz pisać?
Masz oczy dookoła głowy? Dysponujesz szczyptą czasu, ale wielkimi pokładami chęci i pomysłów?
Twoje miejsce jest w redakcji Kontry!
Pisz o tym, co Cię interesuje, uczestnicz w wydarzeniach, które lubisz. Dziel się z innymi swoimi doświadczeniami!
Zgłoś się do nas: portal@kontra.poznan.pl

Sonda
Który wydział UAM jest najfajniejszy?
 

Kontra jest projektem NZS UAM

Niezależne Zrzeszenie Studentów UAM