| Żużel. Zielona Góra, Leszno, a może ktoś inny? |
| Wpisany przez Dawid Stróżak | |||
| niedziela, 15 stycznia 2012 22:40 | |||
|
W październiku ubiegłego roku dobiegł końca kolejny sezon w najlepszej żużlowej lidze świata. Mistrzami Polski zostali zawodnicy Falubazu Zielona Góra, którzy w finale pokonali Unię Leszno. Wydawać by się mogło, że w okresie zimowym wszystkie zespoły zapadają w twardy sen, a w żużlowym świecie nie dzieje się nic ciekawego. Nic bardziej mylnego... Zimowy czas przynosi bowiem fanom speedwaya emocje nie mniejsze od tych doznawanych w upalne letnie wieczory na stadionach całej Polski. Jest to bowiem okres kompletowania składów na kolejny sezon. W tym roku był on wręcz arcyciekawy. Wszystko przez zmiany w regulaminie rozgrywek, które spowodowały, że w danym zespole może występować tylko jeden zawodnik z (coraz mniej) elitarnego cyklu Grand Prix. Z tej właśnie przyczyny kilku czołowych żużlowców musiało poszukać nowych klubów. Dzisiaj wszystkie zespoły są już skompletowane, można więc pokusić się o ocenę szans poszczególnych ekip. Wydaje się, że na zmianach regulaminowych najbardziej stracił mistrz kraju, Falubaz Zielona Góra. Klub musiał opuścić Indywidualny Mistrz Świata Greg Hancock, a Rune Holta, który przyszedł w jego miejsce, z pewnością nie jest zawodnikiem tej samej klasy, co Amerykanin. Prawdziwej katastrofy udało się zielonogórzanom uniknąć dzięki wspaniałej postawie Piotra Protasiewicza, który zamiast występów w GP wybrał reprezentowanie drużyny z Myszką Miki na plastronie. Falubaz nadal dysponuje bardzo mocnym składem, jednak raczej słabszym, niż w ubiegłym sezonie. Niewiadomą pozostaje także skład wicemistrzów z Leszna. Unia zbudowała bardzo młody zespół. Do stolicy wielkopolskiego żużla powrócili bracia Pawliccy, którzy są wielką nadzieją na przyszłość polskiego speedwaya. Wraz ze znakomitym Jarosławem Hampelem mają oni stanowić o sile drużyny. Czy podołają temu zadaniu? Przekonamy się już na początku sezonu. Inne zespoły także mają apetyt na zdobycie mistrzowskiej korony. Unibax Toruń po ubiegłorocznym blamażu będzie chciał udowodnić, że była to tylko jednorazowa wpadka. W tym celu w szeregi torunian powrócił utalentowany Darcy Ward. Tradycyjnie do walki o najwyższe laury powinna włączyć się gorzowska Stal z Tomaszem Gollobem w składzie. Po odejściu Nickiego Pedersena będzie o to jednak trudno, chyba że udanie zastąpi go pozyskany niedawno Krzysztof Kasprzak. Bardzo ciekawy skład zbudowano także w Tarnowie. Szeregi Tauronu Azotów zasilili Janusz Kołodziej, Greg Hancock oraz Maciej Janowski. Gdy dodamy do tego trenera Marka Cieślaka, o dobrą dyspozycję żużlowców z południa możemy być spokojni. To może być przełomowy sezon dla tarnowskich Jaskółek. Z pewnością mogą nawiązać do sukcesów sprzed kliku lat. Mogą, ale oczywiście nie muszą... Pozostałe pięć drużyn - Polonia Bydgoszcz, Marma Rzeszów, Wybrzeże Gdańsk, Włókniarz Częstochowa oraz Sparta Wrocław skazywane są raczej na walkę o utrzymanie w lidze. Bez wątpienia "na papierze" siła rażenia tych zespołów jest mniejsza niż w przypadku faworytów. Jednak jak doskonale wiemy, same nazwiska na żużlu nie jeżdżą i niejeden "kopciuszek" często potrafi sprawić dużą niespodziankę. Zimowy okres transferowy był w polskim żużlu niezwykle ciekawy. Składy wielu drużyn zostały gruntownie przebudowane. Komu się to opłaciło? Kto będzie błyszczał w sezonie 2012? Czy znajdzie się wreszcie zespół, który przerwie dominację Unii Leszno i Falubazu Zielona Góra? Przekonamy się już niedługo! Start nowego sezonu zaplanowano na początek kwietnia 2012 roku. Zobacz także na portalu Kontra:
|













Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!