KontraTV - Telewizja Studentów UAM

http://kontra.poznan.pl/templates/kontra2/images/logowanie.jpg



Dzisiaj jest 19 maja 2012. Popularne hasła: Kontra, UAM, telewizja studencka, studenci, Poznań.
Konkurs Battlefield - mamy zwycięzcę!
Wpisany przez Redakcja Kontry   
niedziela, 27 listopada 2011 23:23

 

Mamy zwycięzcę konkursu! Walka była zażarta, prac konkursowych sporo, ale na szczęście komisji udało się bez większych sporów wybrać tę najlepszą. Za autora najciekawszej recenzji gry Battlefield 3 został uznany Grzegorz Ciecieląg! Gratulujemy! Koszulka z limitowanej edycji od firmy Level77 wędruje do Ciebie :) Drugie miejsce zajął Adrian Domański, a trzecie - gracz pod pseudonimem MOCARZ.



A oto zwycięska recenzja:

 

Battlefield 3, jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji 2011 roku trafiła wreszcie na półki sklepowe. Czy gra spełniła pokładane w niej oczekiwania?

Podobnie jak w przypadku podserii Bad Company, tak i tym razem twórcy pokusili się o dorzucenie do trzonu rozgrywki, czyli trybu multiplayer, również kampanii dla pojedynczego gracza. Trudno oprzeć się wrażeniu, że DICE usilnie starało się przypodobać fanom Modern Warfare – w singlu nie zabraknie bowiem spektakularnych skryptów będących wizytówką konkurencyjnej serii. Cóż jednak z tego, skoro przypadki Henry'ego Blackburna, w którego się wcielamy, nijak nie potrafią się obronić – większą część kampanii spędzimy biegając za kompanami z drużyny, słuchając komendy „follow me” i wciskając przyciski podczas nieszczególnie porywających i nieco na siłę dodanych QTE, czyli wyreżyserowanych akcji specjalnych. Brak tu emocji, polotu i napięcia towarzyszących nam podczas kampanii w Modern Warfare.


Nieco lepiej ma się sprawa z co-opem, czyli trybem, w którym wraz z towarzyszem (niestety, brak split-screenu) wykonujemy kolejne, oderwane od fabuły zadania. Twórcy zadbali o podział obowiązków (przykładowo podczas jednego z misji sterujemy helikopterem, podczas gdy nasz towarzysz dziesiątkuje zastępy wroga) i o ile nie trafimy na lebiegę, to potrafi być ciekawie.


Wisienką na torcie i gwoździem programu w jednym jest tryb rozgrywki dla wielu graczy, czyli multiplayer. Jeśli ktoś grał już wcześniej w Battlefielda, powinien dość szybko odnaleźć się w najnowszej części serii – developer nie wprowadza bowiem rewolucji, a szlifuje elementy, które uczyniły Battlefield marką rozpoznawaną i szanowaną przez graczy na całym świecie. DICE oddało nam do dyspozycji cztery klasy postaci: szturmowca, inżyniera, wsparcie i zwiad. Co ważne, każda z klas ma swoje wady i zalety i sprawdza się w określonej sytuacji na polu bitwy. Operujący na pierwszej linii frontu szturmowiec może teraz wskrzesić towarzyszy defibrylatorem; Inżynier pomoże przy naprawie pojazdów – bądź zniszczeniu ich, jeśli kieruje nimi przeciwnik; żołnierz wsparcia ze swoim rozstawianym na dwójnogu lekkim karabinem maszynowym skutecznie przyszpili wroga, nie pozwalając mu wystawić nosa zza zasłony, a zwiad da się adwersarzom we znaki z dystansu lub ustawi mobilny punkt odrodzenia. To oczywiście uogólnienie – cały urok żonglowania klasami zawiera się przecież w niuansach związanych z wyposażeniem i gadżetami, których skuteczne użycie na polu boju zapewni drużynie zwycięstwo. Fundamentalnym elementem rozgrywki jest bowiem współdziałanie – gracz szybko uczy się, że pomagając towarzyszom, osiągnie znacznie lepsze efekty i zdobędzie więcej doświadczenia, niż bawiąc się w samotnego wilka.
Wizytówką Battlefielda są również mapy – duże i pozwalające na użycie różnej maści pojazdów. Przyjdzie nam zasiąść za sterami czołgów, jeepów, wozów opancerzonych, helikopterów i – uwaga, uwaga – samolotów, co przekłada się na wielowymiarową i wymuszającą strategiczne podejście rozgrywkę.


EA przedstawiało Battlefield 3 jako jedną z najbardziej zaawansowanych graficznie gier obecnej generacji. Priorytetowa dla twórców wersja pecetowa rzeczywiście lśni i zdaje się potwierdzać te przechwałki. Twórcy stawiali na fotorealizm i efekt ich pracy robi piorunujące wrażenie. Jak jest jednak w przypadku wersji na konsole? Nie mamy do czynienia z graficzną perełką pokroju niektórych exclusive'ów, ale i tak DICE należą się ogromne brawa za efekty, jakie osiągnięto, pracując na mających już swoje lata konsolach. Tekstury, efekty cząsteczkowe i przede wszystkim oświetlenie robią naprawdę duże wrażenie. Swoistą ciekawostką jest problem destrukcji otoczenia, znacznie upośledzonej w stosunku do Bad Company 2 gdzie, jak pamiętamy, można było zrównać z ziemią większość budynków i pogrzebać pod gruzami przeciwników. W Battlefield 3 co prawda wysadzimy fasadę kamienicy czy ścianę magazynu, ale niewiele jest elementów, które można całkowicie zdewastować. To niewątpliwie krok wstecz w stosunku do Bad Company 2, do tego mało zrozumiały.


Kolejnym elementem, na który po prostu trzeba zwrócić uwagę, jest fenomenalny dźwięk. Wizg przelatujących koło ucha kula, czy kanonada z luf kilku czołgów fantastycznie wpisują się w atmosferę pola bitwy. DICE świetnie zdaje sobie sprawę z faktu, jak ważna jest w grach oprawa dźwiękowa i potraktowali ją z należną uwagą. Warto podkreślić, że także wersja polska wypada bardzo zgrabnie, nie wywołując bolesnego szczękościsku czy przewracania oczami.
Żywotność Battlefielda 3 w trybie multiplayer skutecznie wydłuża ogrom rzeczy do odblokowania – broni, dodatków, gadżetów, kamuflaży i odznak. By wycisnąć z gry wszystkie soki, będziemy musieli poświecić jej przynajmniej kilka miesięcy.


Czy warto zainwestować w Battlefielda 3? Dla samej kampanii nie, ale jeśli liczysz na taktyczną, inteligentną i złożoną rozgrywkę online, już z całą pewnością tak. Zdecydowanie polecam.

 

Jeszcze raz gratulujemy! Niebawem na Kontrze będziecie mogli przeczytać także recenzje autorów, którzy stanęli na II i III miejscu podium!

Redakcja Kontry


 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

KontraTV

 

O nas

 

KontraTV to Telewizja Studentów UAM, nowy medialny projekt rozwijający się przy studenckim portalu Kontra.

 

Oficjalnie rozpoczęliśmy działalność 25 lutego 2011, podczas bicia braw na Starym Rynku na najbardziej POZytywnym flashmobie w Polsce!

 

Działamy niezależnie od uczelni, sami tworzymy wszystkie struktury i organizujemy warsztaty, podejmujemy współpracę z kolejnymi grupami.

 

Na zakup sprzętu pozwoliło nam cenne wsparcie firmy Dalkia Poznań - jeden z największych poznańskich pracodawców. Bardzo dziękujemy!

 

Zapraszamy do nawiązywania kontaktu wszystkie osoby, które chcą współpracować z nami jako reporterzy, kamerzyści, montażyści czy marketingowcy. Dla każdego znajdzie się miejsce. A dla montażystów znajdzie się bardzo dużo miejsca, niezależnie od doświadczenia!

 

Piszcie do nas: tv@kontratv.pl

 

NOWY WYMIAR STUDENCKIEJ RZECZYWISTOŚCI



Zapowiedzi
Dodaj zapowiedź

Dzieje się u Ciebie na wydziale coś ciekawego? Organizujesz ze znajomymi albo Twoją organizacją ciekawe wydarzenie? Daj nam znać! Niech dowiedzą się o tym wszyscy studenci UAM! Napisz na news@kontra.poznan.pl i dodaj wydarzenie w zapowiedziach na stronie.

Dodaj wydarzenie do kalendarza!

Kontra poleca

 

 

Kontra gazeta nr 1Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!

 

Czy już widzieliście? Pachnące drukiem pierwsze papierowe wydanie Kontry trafiło w tym tygodniu na wydziały UAM! Nowy rok akademicki zaczyna się bardzo pomarańczowo! Tu możecie pobrać wersję elektroniczną!

Dołącz do nas!

Lubisz pisać?
Masz oczy dookoła głowy? Dysponujesz szczyptą czasu, ale wielkimi pokładami chęci i pomysłów?
Twoje miejsce jest w redakcji Kontry!
Pisz o tym, co Cię interesuje, uczestnicz w wydarzeniach, które lubisz. Dziel się z innymi swoimi doświadczeniami!
Zgłoś się do nas: portal@kontra.poznan.pl

Sonda
Który wydział UAM jest najfajniejszy?
 

Kontra jest projektem NZS UAM

Niezależne Zrzeszenie Studentów UAM