Jako że w przyszłym roku akademickim ostatni raz można wziąć drugi kierunek studiów za darmo, proponuję subiektywne zestawienie najciekawszych i najbardziej absurdalnych kierunków, jakie figurują w ofercie uczelni w Polsce i na świecie.

 

 

 

 

 

Jako że w przyszłym roku akademickim ostatni raz można wziąć drugi kierunek studiów za darmo, proponuję subiektywne zestawienie najciekawszych i najbardziej absurdalnych kierunków, jakie figurują w ofercie uczelni w Polsce i na świecie.


Przeglądając różne tego typu zestawienia można odnieść wrażenie, że w głowach autorów programów studiów różnica między fantazją, a rzeczywistością zaciera się coraz bardziej. Któraś z tych uczelni mogłaby spokojnie zbudować kierunek studiów w oparciu o prelekcje z jakże bogatego programu tegorocznego Pyrkonu. Taka na przykład „Rola kobiet we współczesnym społeczeństwie klingońskim”, którą można było zgłębić dzięki uprzejmości przedstawicieli Ambasady Imperium Klingońskiego w Polsce nie brzmi bardziej absurdalnie od niektórych z niżej przedstawionych kierunków, specjalizacji, czy przedmiotów. Wśród zabawnych kierunków prym wiodą oczywiście uczelnie brytyjskie i amerykańskie. A zatem, do ad remu:

 

  1. Państowy Uniwersytet w Oregon proponuje „Entomologię „The Far Side”’. „The Far Side” to  taki bardzo znany amerykański komiks o robakach. W związku z tym młodzi adepci tegoż kierunku badać mogą różne aspekty życia komiksowych robaczków.

  2. Na Uniwerku w Berkeley można z  kolei studiować strategię w grze komputerowej Starcraft. Jak wiadomo (albo i nie wiadomo), strategia w tej grze jest niezwykle ważna, a sama gra niezwykle popularna. Kierunek cieszy się więc podobno ogromną popularnością.

  3. Uczelnia w Wisconsin-Madison wychodzi naprzeciw niesłabnącej popularności tematyki wampirycznej. W ramach „Roli wampirów w literaturze i  kinematografii” obywają się zapewne zaciekłe akademickie dysputy fanów Stephanie Meyer z fanami Anne Rice.

  4. Każdy, kto marzy o karierze rewolucjonisty powinien zapisać się na zajęcia pt. „Jak wyreżyserować rewolucję”, oferowane, co ciekawe, przez prestiżowe MIT. Na stronie uczelni, w opisie przedmiotu, stoi, że  kursant zapozna się z różnymi mechanizmami związanymi z  rewolucją. Jednakże, sądząc po tytule, zajęcia są chyba wzbogacone o pewien element warsztatowy. Może jakiś panel ekspercki? Teoretycy i praktycy?

  5. Coraz szerzej w świecie lansuje się założenia uczenia się przez całe życie (jak program unijny: Lifelong Learning Programme ). Wobec ciągłych zmian społeczno – kulturowych, Uniwersytet w Teksasie postanowił prowadzić przedmiot „Przetrwanie będąc cudzoziemcem”. Ciekawe, czy produkują tam absolwentów pokroju filmowego Maczety…

  6. Dla spokojniejszych osób adresowane są studia z dziedziny „Podwodnego wyplatania koszyków” na Uniwersytecie w San Diego. Studia te niewątpliwie wymagają wysokich umiejętności.

  7. Marzeniem wielu osób są tzw. „Porno-studia”, które w swojej ofercie posiada Uniwersytet Providence z Tajwanu. Ponoć studia polegają w dużej mierze na  oglądaniu materiałów wizualnych i filmowych.

  8. We Włoszech zaś, a konkretnie w  Pizie studiować sobie można „Naukę o pokoju” (którą pewnie u nas nazwano by pokojoznawstwem). Akurat studentów tego kierunku miałem okazję poznać, to informacje mam z pierwszej ręki. Pokojoznawstwo reklamuje się jako interdyscyplinarny kierunek, oferujący kompleksową wiedzę z dziedziny badania pokoju i  zapobiegania wojnom. Studenci głównie dyskutują o całym złu tego świata, protestują i manifestują (np. okupując słynną krzywą wieżę. Mają tym samym wyjątkową okazję, żeby wejść do środka, gdyż normalnie wejście kosztuje ok. 25 euro – tak mi opowiadał jeden z okupujących wieżę pokojoznawców podczas mojego pobytu w Pizie)

  9. W Paryżu w Wyższej Szkole Astrologicznej zgłębiać można tajniki wróżbiarstwa. Wiadomo, dyplomowany wróżbita, to ekspert, co się zowie. A nie jakiś samozwańczy hochsztapler typu wróż Maciej.

  10. Uniwersytet w Melbourne natomiast proponuje Ufologię. Po obejrzeniu wszystkich filmów o kosmitach, doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważką kwestią jest UFO. Czuję się znacznie pewniej i bezpieczniej wiedząc, że są na  świecie światłe umysły, które z badań nad tymi zjawisk uczyniły naukę. Gdy Marsjanie nas w końcu jednak zaatakują, wierzę, że  będziemy gotowić dać im odpór.

 

Tyle o nauce zagranicznej. Wiadomo, że Polacy nie gęsi i swoje głupie kierunki mają. Niektóre z naszych rodzimych wynalazków osiągają zdecydowanie klasę światową. Jako że sam jestem humanistą, to przyznam, że zawsze mnie intrygowały i, cóż, nieco śmieszyły niektóre terminy z dziedziny nauk ścisłych. Taka na przykład „Wytrzymałość materiałów” albo „betonologia”. Jednak to jest nic, wobec największego chyba osiągnięcia polskiej myśli technologicznej. Gratka dla wszystkich fanów Pratchetta:

 

  1. Na Niewidocznym Uniwersyt…znaczy Politechnice Warszawskiej istniał Instytut Wielkich Mocy i Wysokich Napięć. Można było na nim studiować podyplomowo „Ochronę Odgromową i Napięciową”. Jest Moc!

  2. Jeśli jedna podyplomówka to  mało, to ta sama uczelnia oferuje jeszcze „Pakowanie Produktu”. Dlatego nie ma co się dziwić, że dziś nawet do zatrudnienia przy najprostszych pracach wymagane jest CV. Należy więc pamiętać, że osoba pakująca siatki w supermarkecie, to wysoko wykwalifikowany pracownik.

  3. No, ale żeby nie było, że tylko uczelnie techniczne śmieszne kierunki oferują, to na warszawskim SGGW można zapoznać się z „Nowoczesnymi metodami prowadzenia stada bydła mlecznego”. Cóż, jak widać, również do nas dociera tworzenie bardzo wąskich specjalizacji.

  4. Z duchem czasu idzie także kościół. Dość ciekawe kierunki i specjalizacje mogą wybierać studenci Wydziałów Teologicznych na niektórych uczelniach. Uniwersytet Opolski proponuje studia magisterskie z dziedziny „Nauki o Rodzinie” (familiologii), zaś Uniwersytet Śląski oferuje podyplomowo „zarządzanie parafią”. Teraz każda parafia pod  auspicjami absolwenta tego kursu będzie sprawnie i nowocześnie zarządzana ku powszechnemu szczęściu kongregacji.

  5. Z kolei Akademia Rolnicza w  Szczecinie uczy „Intensywnego chowu ryb i raków”. Coś dla wszystkich przyjeżdżających do Szczecina wykąpać się w morzu i  z rozdziawioną gębą dowiadujących się, że morza w Szczecinie nie ma.

 

Na koniec smaczki lokalne. W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć akcentu poznańskiego, co by wielkopolska duma nie ucierpiała. Każdy amator wysokiej kultury osobistej może podszkolić swoje kwalifikacje na zajęciach z dobrego wychowania, które oferuje Wyższa Szkoła Umiejętności Społecznych. Poznański Uniwersytet Artystyczny z kolei proponuje specjalizację „Audiosfera człowieka”, a na niej podspecjalizację „Muzyka w hipermarketach”.

 

Zastanawia mnie, czy te uczelnie monitorują losy swoich absolwentów. Miejsca, w których znajdują zatrudnienia,to byłby dobry temat na kolejny tego typu artykuł. Tymczasem pozostaje wrócić do swoich przyziemnych kierunków studiów.

Żródła:

strony domowe jednostek uczelni

http://www.smosh.com/smosh-pit/knowledge/15-most-bizarre-college-courses

http://matura.onet.pl/1553359,3,poradnik_artykul.html

http://www.mmtrojmiasto.pl/258937/2009/8/27/kierunkow-studiow-po-ktorych-kazdy-bedzie-chcial-cie-znac?category=magazyn

Kacper Dziekan
Zdjęcie: Szymon Otulakowski
 
  • kopi

    mi się przydały studia, ale podyplomowe, skończyłam je na wyższej szkole bezpieczeństwa i dostałam awans:)

  • Pingback: short term loans()

  • Grzegorz Flis

    Ogarnijcie się, autor nie napisał, że te kierunki są śmieszne, tylko że ich nazwy go bawią.

  • anja

    tez mnie jakos ta wytrzymalosc materialow odrzucila od calego artykulu. to takie smieszne – nauka o betonach tez. a to bardziej pozyteczne niz wszystkie humanistyczne razem wziete. eh. brak slow.

  • Dario

    Nic dziwnego, że jesteś humanistą, więc nie masz nawet bladego pojęcia o wytrzymałości materiałów. Dzięki tej szerokiej gałęzi wiedzy możesz mieszkać w domu, który sam się nie zawali, jeździć samochodem, który nie rozpadnie się na prostej itp. Jakbyś poczytał nawet w Wiki to byś tak nie bredził. Jeśli chodzi o ochronę odgromową to jest stosowana w antykorozji i ma bardzo duże znaczenie przy ochronie np. rurociągów, ale ty nie jesteś w stanie tego pojąć swoją małą humanistyczną główką.

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.