Niedawno miały miejsce „Dni Antydyskryminacji” (9-13 kwietnia). Jest to już druga edycja tygodnia poświęconego tematyce wykluczeń i dyskryminacji społecznej. W tym czasie odbyły się liczne warsztaty, wykłady, szkolenia, pokazy filmowe oraz ogólnopolska konferencja naukowa pod tytułem „Oblicza dyskryminacji i środki jej przeciwdziałania”. Ja natomiast chciałabym się skupić na finałowej inicjatywie całego tygodnia, a mianowicie na „Żywej Bibliotece”, która zdecydowanie jest warta uwagi. Na czym ona polega?

Jest to możliwość rozmowy z osobami należącymi do grup dyskryminowanych społecznie, z którymi na co dzień nie mielibyśmy okazji (lub odwagi) porozmawiać. Osoby te w tym dniu stają się „Żywymi Książkami”, które czytelnik, bądź czytelniczka może wypożyczyć na dwudziestominutową rozmowę. Wszystko odbywa się w przyjaznej i bezpiecznej atmosferze pod okiem wolontariuszy, którzy zgłosili się do pomocy przy organizacji „Żywej Biblioteki” i na zostanie opiekunami „Żywych Książek”. Nie była to oczywiście pierwsza tego typu inicjatywa w Poznaniu. „Żywa Biblioteka” ma już swoją historię. Pierwsza taka biblioteka została zorganizowana w 2000 r. podczas festiwalu muzycznego w Roskilde, a jej głównym inicjatorem był Ronnie Abergel. Do Polski dotarła siedem lat później. Została zorganizowana we Warszawie w ramach „Globalnej Wioski – święta różnorodności”. Od początku jej celem było inicjowanie dialogu między ludźmi, który miał redukować niechęć wobec siebie oraz budować zrozumienie dla inności. Czyli tak jak podczas naszych „Dni Antydyskryminacji”, „Żywa Biblioteka” miała za zadanie przeciwdziałać dyskryminacji. Nad działaniem, zasadami i jakością „Żywych Bibliotek” czuwa Human Library Organization, która od 2014 r. współpracuje ze Stowarzyszeniem Diversja zajmującym się w jej imieniu koordynowaniem „Żywych Bibliotek w Polsce”. A wracając do Poznania. Do nas pierwsza „Żywa Biblioteka” dotarła w 2015r. I wzięło w niej udział dziewięć „Żywych książek”. Zorganizowana została przez Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej, a jej patronami byli: Biblioteka Uniwersytecka UAM oraz Centrum Amarant.

Tegoroczna edycja w ramach „Dni Antydyskryminacji” odbyła się 13 kwietnia w „Pawilonie” na ul. Ewangelickiej 1. Wzięło w niej udział 21 „Żywych Książek”. Były to: „Była osadzona”, „Była osoba bezdomna”, „Członek Gminy Żydowskiej”, „Gej”, „Genderqueer”, „Głucho-niewidomy”, „Irańczyk”, „Muzułmanin”, „Niepijąca alkoholiczka”, „Osoba aseksualna”, „Osoba biseksualna”, „Osoba ciemnoskóra”, „Osoba niebinarna”, „Osoba z niepełnosprawnością intelektualną”, „Osoba zero-waste”, „Osoba żyjąca z HIV”, „Osoba, która się okaleczała”, „Para jednopłciowa”, „Pastafarianin”, „Rodzimowierczyni” i „Siostry zakonne”. Jak widać są to bardzo ciekawe tytuły. Dla mnie bardzo interesująca była rozmowa z „Rodzimowierczynią”, gdyż nie wiedziałam, że nadal są osoby praktykujące wierzenia starosłowiańskie. Poznaniacy również uznali rozmowę z „Żywymi Książkami” za cenne doświadczenie i tłumie przybyli do „Pawilonu” (w pewnym momencie zrobiły się nawet kolejki na kilka godzin czekania!).

Ci którzy dotychczas nie słyszeli o „Żywej Bibliotece”, albo nie mogli na nią dotrzeć nie mają się co martwić, bo zdecydowanie nie jest to ostatnia taka aktywność w Poznaniu, a naprawdę warto zajrzeć i samemu się przekonać jaka to jest wspaniała inicjatywa.

Natalia Malanowska

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.