| Zimowy cel - Szrenica |
| Wpisany przez Dawid Lemanowicz | |||
| wtorek, 14 lutego 2012 14:21 | |||
|
Na początku grudnia 2011 nic nie zapowiadało typowo mroźnej, śnieżnej i górskiej zimy. Jednak kilka dni później spadł śnieg. Utworzyła się pokrywa śnieżna i w Karkonoszach trzeba uważać na warunki atmosferyczne i komunikaty lawinowe. Warstwy śniegu nie biją rekordów Guinessa, ale wiadomo – góry to góry. Należy podchodzić do nich z dystansem.
Karkonosze głównie kojarzą się ze Śnieżką. Jednak zimą warta polecenia jest Szrenica. Panują tam bardzo dobre warunki narciarskie, na szczyt można wjechać Krzesełkową Kolejką Liniową (przy której zresztą zabłądziłem, kiedy latem dwa lata temu, wędrowałem tamtejszymi szlakami). W góry na narty – dobry pomysł. Tak się już przyjęło. Osobiście jednak preferuję piesze wycieczki i zdobywanie kolejnych szczytów. O czym należy pamiętać wybierając się na górską wyprawę? Po pierwsze, obserwujmy komunikaty lawinowe. Po drugie, bądźmy odpowiednio wyposażeni – zimowe górskie buty, ciepły napój i czekolada to podstawa. Po trzecie, zachowajmy zdrowy rozsądek – w górach szybciej robi się ciemno, a warunki atmosferyczne nagle się zmieniają, w szczególności zimą. Kiedy jesteśmy już odpowiednio przygotowani na każdą ewentualność i mamy gotowy plan wycieczki, możemy ruszyć na szlak. Dzisiejszym celem jest wspomniana już Szrenica. Startujemy w Szklarskiej Porębie. Na początku szlak jest łagodny, jednak podejście od Rozdroża do Wodospadu Kamieńczyk jest strome i wymagające. Nagroda jednak już na nas czeka. Wodospad Kamieńczyk robi niesamowite wrażenie, wraz z wąwozem, przez który do niego dojdziemy. Dalej, udając się w kierunku Szrenicy, w dalszym ciągu będziemy szli szlakiem o dużym nachyleniu. Kiedy w końcu dojdziemy do Hali Szrenickiej, poczujemy bliskość samego szczytu. Wyjdziemy ponad granicę lasu. Piękne krajobrazy bardzo nas motywują. Idziemy na szczyt. Widoki z samej Szrenicy są bardzo efektowne. Przed naszymi turystycznymi oczami ukazują się Góry Izerskie, Karkonosze i Kotlina Jeleniogórska. Zarówno na Hali Szrenickiej, jak i samej Szrenicy, znajduje się schronisko, gotowe przyjąć nas w swoje skromne progi. Najemy się, odpoczniemy, ewentualnie przenocujemy. Ze Szrenicy możemy iść dalej, kierując się w stronę Śnieżnych Kotłów. To nie jest już jednak trasa zimowa. Górską trasę Szklarska Poręba – Karpacz możemy pokonać latem, ale o tym, kiedy indziej… Dawid LemanowiczŹródło zdjęcia: wikipedia Zobacz także na portalu Kontra:
|








Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!