| Podróżniczy Poznań - sesja nie ma szans |
| Wpisany przez Dawid Lemanowicz | |||
| niedziela, 22 stycznia 2012 22:58 | |||
|
W powietrzu można już wyczuć nutę zdenerwowania i zaniepokojenia przed nieuchronnie zbliżającą się sesją. Co zrobić, żeby – po wszystkim – w dalszym ciągu wiedzieć jak się nazywamy? Wykorzystaj nasze miasto i pomiędzy kolejnymi stosami przerzucanych kserówek zorganizuj miejską wędrówkę, którą na co dzień masz na wyciągnięcie ręki.
Stary Rynek. Wiadomo – zaczynamy od renesansowego ratusza. Oczywiście razem ze stukającymi się koziołkami, punktualnie o godz. 12:00. Przy okazji odliczamy – patrząc na elektroniczny zegar - ile dni zostało do EURO 2012. Teraz możemy, podziwiając urocze kamienice, okrążyć ratusz tyle razy, ile tylko chcemy. Zazwyczaj okrążymy go kilka razy, zanim wreszcie znajdziemy tę boczną uliczkę, do której zmierzamy. To wszystko ma swój klimat. Tym bardziej, że pora się ogrzać – wchodzimy do jakiejś kawiarni, pubu, czy klubu, których mnóstwo zlokalizowanych jest na uliczkach dochodzących do rynku. Ostrów Tumski. Tajemnicze miejsce, dające początek dziejom Polski. Kiedyś – wyspa katedralna, dzisiaj – jedna z części Poznania. Katedra dumnie unosi się nad zabytkowym kompleksem. Dodatkowe wrażenie robi w nocy, oświetlenie gwarantuje atmosferę. Przechadzamy się wzdłuż śladów wałów obronnych. Dawniej otaczały one Księstwo Polan. Skręcając w boczne uliczki Ostrowa oddajemy się chwilom ciszy. Możemy zejść nad Wartę. Spacerujemy wzdłuż brzegu. Dla sportowców – idealne miejsce do joggingu. Malta. W sezonie – mnóstwo ludzi. Poza sezonem – niekoniecznie. Wymarzony raj dla pragnących aktywnego wypoczynku. Saneczki – latem. Stok i zjazd na nartach – zimą. Z jednej strony Termy Maltańskie i Nowe ZOO, z drugiej – Galeria Malta, dla potrzebujących zrobić zakupy. Wszystko zlokalizowane wokół jeziora Maltańskiego, na którym w okresie letnim odbywają się regaty. Teraz, przy sprzyjającej pogodzie, rewelacyjne miejsce do spacerowania, odetchnięcia, po prostu dotlenienia. I pamiętaj, przy – nawet najmniejszych – wyprawach, sesja nie ma szans! Dawid LemanowiczZobacz także na portalu Kontra:
|








Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!