KontraTV - Telewizja Studentów UAM

http://kontra.poznan.pl/templates/kontra2/images/logowanie.jpg



Dzisiaj jest 19 maja 2012. Popularne hasła: Kontra, UAM, telewizja studencka, studenci, Poznań.
Zdobywając koronę Polski
Wpisany przez Dawid Lemanowicz   
wtorek, 29 listopada 2011 00:33

 

 

Polskie Tatry stały się tak bogate turystycznie, że z roku na rok przybywa tam coraz więcej turystów. Jednak w takich miesiącach jak wrzesień czy październik, kiedy jest już po wakacyjnym sezonie, a góry pokrywają jesienne barwy, możemy znaleźć miejsce tylko dla siebie. Na dotychczas "zapchanych" szlakach, kolejki na szczyty w Tatrach Wysokich stają się coraz krótsze. Zapraszam do wzniesienia się ponad chmury i wejścia na najwyższy szczyt Polski jeszcze przed pojawieniem się na stokach, kochających zimę, narciarzy.

 

Naszą przygodę rozpoczynamy na Palenicy Białczańskiej. Stojąc już na początku szlaku wiodącego nad Morskie Oko, największego jeziora polodowcowego w Tatrach, po prawej stronie widzimy rząd bryczek. Zachęta górali do pokonania tej długiej trasy w bardziej leniwy sposób, czyli siedząc na powozie zaprzężonym w konie, dodaje tatrzańskiego klimatu. My jednak, jako najbardziej wytrwali i spragnieni wrażeń turyści, rezygnujemy z błogiego odpoczynku i maszerujemy prosto przed siebie, polegając tylko na własnych nogach.

Nasza trasa nie jest typową wycieczką nad Morskie Oko. Nie ma sensu iść przez pół dnia po asfalcie wśród drzew, kiedy tuż obok nas przebiega przepiękny szlak, który pozwoli nam poznać walory Doliny Pięciu Stawów Polskich. Wspinamy się po skałach, dochodząc na bardziej płaski teren, rozglądamy się i... widoki zapierają nam dech w piersiach. Dochodzimy do Wodogrzmotów Mickiewicza, wodospadu, w pobliżu którego musimy pokonać płasko położone, ale śliskie skały. Prawie się czołgamy. To jest dopiero przygoda. Tym bardziej, że dodatkową nutę grozy i górskiego dystansu dodaje mijana Orla Perć, szczyt, na który wiedzie skalisty, jeden z trudniejszych szlaków, który pokonujemy przy pomocy łańcuchów. Największa satysfakcja i nagroda jest wtedy, kiedy kolejno zaczynają pojawiać się stawy. Góry odbijające się w tafli wody sprzyjają myśli zostawieniu plecaków i bagaży, położeniu się i oddaniu naturze. Nie możemy oczywiście zapomnieć o zdobyciu sił potrzebnych do pokonania dalszej drogi. W pobliskim schronisku jemy gorącą szarlotkę i jesteśmy zupełnie gotowi do startu.


Po kilku godzinach marszu, czasami idąc nieopodal przepaści, docieramy do słynnego Morskiego Oka. Już od jakiegoś czasu w naszym polu widzenia są Rysy, najwyższy polski szczyt. Podziwiamy piękne widoki, bacznie obserwując czy w okolicy nie czai się niedźwiedź (bez obaw – zwierzęta zostały wypłoszone przez turystyczny gwar) i udajemy się do pobliskiego schroniska na nocleg. Gwarantuję, że noc wśród gór dostarcza niesamowitych wrażeń. Zarys tatrzańskiej panoramy, widoczny w mroku oświetlanym przez blask księżyca, to krajobraz nie do opisania.



Następnego dnia, posileni i wypoczęci, ruszamy wznosząc się na szczyt. Najpierw obchodzimy Morskie Oko dookoła i ruszamy w stronę Rysów. Zaczyna się prawdziwa przygoda. Idziemy w kierunku Czarnego Stawu. Później, bezpośrednio kierując się na szczyt polskich szczytów, pokonujemy szlak przy pomocy łańcuchów. Ćwiczenie idealne dla mięśni rąk! Trzeba tylko uważać patrząc w dół czy rozglądając się na boki. Widoki gwarantowane, często powodujące dreszcze przeszywające nasze ciało. Wreszcie dochodzimy na szczyt. Wtedy dopiero czujemy 2499 metrów nad poziomem morza, wiatr we włosach i górskie powietrze dotykające policzki. Całą panoramę Tatr, zarówno polskich jak i słowackich, możemy objąć wzrokiem. Poziom adrenaliny wzrasta wraz z myślą, że zdobyliśmy koronę Polski. Teraz pozostaje tylko wrócić. Nie martwcie się! Widoczki i wyposażenie w postaci łańcuchów będzie Wam towarzyszyć jeszcze przez długi czas po zejściu ze szlaku!

Dawid Lemanowicz


 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

KontraTV

 

O nas

 

KontraTV to Telewizja Studentów UAM, nowy medialny projekt rozwijający się przy studenckim portalu Kontra.

 

Oficjalnie rozpoczęliśmy działalność 25 lutego 2011, podczas bicia braw na Starym Rynku na najbardziej POZytywnym flashmobie w Polsce!

 

Działamy niezależnie od uczelni, sami tworzymy wszystkie struktury i organizujemy warsztaty, podejmujemy współpracę z kolejnymi grupami.

 

Na zakup sprzętu pozwoliło nam cenne wsparcie firmy Dalkia Poznań - jeden z największych poznańskich pracodawców. Bardzo dziękujemy!

 

Zapraszamy do nawiązywania kontaktu wszystkie osoby, które chcą współpracować z nami jako reporterzy, kamerzyści, montażyści czy marketingowcy. Dla każdego znajdzie się miejsce. A dla montażystów znajdzie się bardzo dużo miejsca, niezależnie od doświadczenia!

 

Piszcie do nas: tv@kontratv.pl

 

NOWY WYMIAR STUDENCKIEJ RZECZYWISTOŚCI



Zapowiedzi
Dodaj zapowiedź

Dzieje się u Ciebie na wydziale coś ciekawego? Organizujesz ze znajomymi albo Twoją organizacją ciekawe wydarzenie? Daj nam znać! Niech dowiedzą się o tym wszyscy studenci UAM! Napisz na news@kontra.poznan.pl i dodaj wydarzenie w zapowiedziach na stronie.

Dodaj wydarzenie do kalendarza!

Kontra poleca

 

 

Kontra gazeta nr 1Pobierz pierwszy numer papierowej Kontry!

 

Czy już widzieliście? Pachnące drukiem pierwsze papierowe wydanie Kontry trafiło w tym tygodniu na wydziały UAM! Nowy rok akademicki zaczyna się bardzo pomarańczowo! Tu możecie pobrać wersję elektroniczną!

Dołącz do nas!

Lubisz pisać?
Masz oczy dookoła głowy? Dysponujesz szczyptą czasu, ale wielkimi pokładami chęci i pomysłów?
Twoje miejsce jest w redakcji Kontry!
Pisz o tym, co Cię interesuje, uczestnicz w wydarzeniach, które lubisz. Dziel się z innymi swoimi doświadczeniami!
Zgłoś się do nas: portal@kontra.poznan.pl

Sonda
Który wydział UAM jest najfajniejszy?
 

Kontra jest projektem NZS UAM

Niezależne Zrzeszenie Studentów UAM