|
Walentynki swoje korzenie wywodzą ze starożytnego Rzymu. Nie jest to nic zaskakującego, większość świąt, tradycji, obyczajów pochodzi z tych czasów, lecz nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Walentynki, czyli Święto Zakochanych obchodzone 14 lutego pojawiło się w polskiej tradycji około 20 lat temu. Wcześniej w naszym kraju nie funkcjonowało święto skupione na miłości. Celebrowano Dzień Kobiet, a o 14 lutym można było poczytać jedynie w gazetach i to tylko w niepochlebnym kontekście. Obecnie Walentynki są już mocno zakorzenione w naszej kulturze, szczególnie wśród młodych pokoleń. Pojawiające się głosy krytyki dotyczące świętowania tego dnia skupiają się głównie na argumentach, że jest to święto pochodzące z obcej, amerykańskiej kultury, które przejęliśmy bez zastanowienia, oraz, iż Walentynki są przede wszystkim świętem komercyjnym, ponieważ zarabiają na nim sklepikarze, restauratorzy etc. Prawda jest jednak taka, że Walentynki swoje korzenie wywodzą ze starożytnego Rzymu. Nie jest to nic zaskakującego, większość świąt, tradycji, obyczajów pochodzi z tych czasów, lecz nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Luperkalia
W wigilię 14 lutego obchodzono Luperkalia, święto poświęcone Faunowi Luperkusowi, pasterskiemu bogu chroniącemu przed wilkami. Luperkowie, kapłani Fauna obchodzi święto w jaskini Lupercal na Palatynacie, gdzie według legendy założyciele Rzymu Remus i Romulus byli karmieni przez wilczycę, i gdzie zostali znalezieni przez pasterza Faustulusa. Jako kapłani boga patronującego pasterzom Luperkowie składali ofiary z psów i kozłów, odziani w kozie skóry obiegali Palatynat uderzając przechodniów rzemieniami. Zależało na tym szczególnie kobietom, ponieważ uderzenie rzemieniem w święto Luperkaliów wróżyło rychłe zostanie matką, czyli spełnienie swojej roli. Innym obrzędem panującym w tym dniu było łączenie w pary. Kobiety wrzucały do urn kawałki sukna ze swoimi imionami, a mężczyźni losowali tkaninę, odszukiwali wybranki losu i spełniali przeznaczenie. Dziewczęta przy swoim imieniu dopisywały także krótkie, miłosne wiadomości. Tradycje te były ochoczo kultywowane wśród młodych ludzi, z czasem jednak rozwiązłość panująca tego dnia przestała się podobać.
Cesarz Oktawian August nakazał wstrzemięźliwość przedmałżeńską, poszanowanie małżeństwa oraz zakazał prostytucji. Za złamanie zakazów groziły srogie kary. Od tego czasu Luperkalia zmieniły swój charakter. Z czasem patronką tego święta została Junona, staroitalska bogini patronująca sprawom kobiet, szczególnie zamężnym. Boginię czczono okazywaniem sobie uczuć, młodzi mężczyźni wypisywali imiona ukochanych, a następnie podrzucali materiał pod domostwa dziewcząt.

Św. Walenty.
Według Encyclopeadia Britannica oprócz rzymskiego święta, jako genezę podaje się również męczeńską śmierć Walentego z III wieku. Mimo zakazu cesarza Klaudiusza II Gota, kapłan udzielał zakochanym parom zabronionego sakramentu małżeństwa. Ksiądz został skazany właśnie 14 lutego. Z jego śmiercią wiąże się legenda, według której miał się on zakochać w córce strażnika i chcąc okazać swoje uczucie zostawił jej pożegnalny liść w kształcie serca, który podpisał ‘’Od Twojego Walentego’’.
W V wieku papież Gelazjusz I zastąpił Luperkalia świętem św. Walentego, które symbolizować miało ofiarę w obronie sakramentu małżeństwa. W dniu 14 lutego do grobu męczennika przybywają tłumy zakochanych, by złożyć sobie przysięgi miłosne. Obchodzący swoje 25-cio i 50-cio lecie pożycia także odwiedzają to miejsce, gdzie podobno św. Walenty nadal czyni cuda związane z miłością.
W XVI wieku w Wielkiej Brytanii Walentynki zostały oficjalnie uznane za święto. W tym okresie celebracja Dnia Zakochanych mocno się rozwinęła, łącząc elementy różnych kultur. Mimo, iż obecne atrybuty związane z Walentynkami są powiązane z dostępnymi artykułami, to wiele z dawnych tradycji przetrwało. Znany Kupidynek, który kojarzy pary poprzez strzał w serce miłosną strzałą pochodzi jeszcze z czasów rycerzy. Także kolory czerwony i złoty wpisały się w Walentynki w tym okresie. Róż doszedł w dużo późniejszym czasie. Obdarowywanie się miłosnymi kartkami także pochodzi ze średniowiecza. Najstarsza pisemna walentynka znajduje się w British Museum i pochodzi z XV wieku.
Źródła tekstu i zdjęcia:
Encyklopedia PWN w trzech tomach, t. 2., s. 46; s.373, Warszawa 1999
http://vierablu.blogspot.com/2008/02/walentynki.html
http://www.walentynki.swieta.biz/
http://www.macierz.org.pl/artykuly/spoleczenstwo/ walentynki_junona_14_luty_luperkalia_szczerze_zakochanych.html
Weronika Krystoforska
Zobacz także na portalu Kontra:
|