Szkoła, a po szkole... Studia! grafika:freelegaladvicehelp.comSzkoła, szkoła, a po szkole… nadchodzi czas ważnych decyzji. O tym jakie drogi stoją otworem oraz co nas na tych drogach czeka opowiadają Monika Grudniak i Klaudia Buchwald. I czy rzeczywiście jest tak, jak powiedział Adam Miauczyński – bohater „Dnia Świra” – „Co za ponury absurd… Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem”?

Szkoła, szkoła, a po szkole… nadchodzi czas ważnych decyzji. O tym jakie drogi stoją otworem oraz co nas na tych drogach czeka opowiadają Monika Grudniak i Klaudia Buchwald. I czy rzeczywiście jest tak, jak powiedział Adam Miauczyński – bohater „Dnia Świra” – „Co za ponury absurd… Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem”?

Kolejny szczebel kształcenia


„Wybrałam studia. Wierzę, że ten czas stanie się trampoliną do sukcesu.”

Czasem, paradoksalnie, najprostsze rzeczy przychodzą z największym trudem. Podobnie jest z tym artykułem. Ciężko jest obiektywnie ocenić coś, czego jest się częścią. Z drugiej strony ową częścią dopiero się staję, więc nie znam jeszcze wszystkich aspektów sprawy. Krótko mówiąc, stoję na rozdrożu, więc postaram się jak najlepiej przybliżyć, co może warunkować takie a nie inne wybory życiowe.

Czasem jest tak, że pewne sprawy są niemal „wpojone”. Towarzyszyły nam od zawsze i nawet jeśli czasem przemknęła myśl, że być może jest jakaś inna droga, to tak naprawdę były to czysto teoretyczne rozważania. Takie było moje podejście do studiowania.

Miałam wtedy 9 lat. Podczas zajęć z języka polskiego pani poleciła nam napisać, kim chcemy być w przyszłości. Na 25 osób ok. 18 napisało, że wpierw chce skończyć studia związane z wybraną drogą życia. Co dziwne, te dziecinne założenia zaczynają się spełniać. Poszliśmy do liceum, zdaliśmy maturę, zaczęliśmy studiować.
A po szkole... Studia! grafika:chomikuj.pl

Można powiedzieć, że jest to naturalne. Kolejny szczebel kształcenia. Liceum, matura, studia. W tak zwanym czasie „pomiędzy” myślimy raczej o tym żeby zdać i dostać się w wymarzone miejsce, aniżeli o wyborze innej drogi. Często zastanawianie się nad alternatywą następuje dopiero w momencie, gdy wybór się dokonał. Niektórzy robią sobie rok przerwy, dla wielu z nich przerwą pozostanie reszta życia.

Wszystko poszło gładko. Kolejny etap życia przywitałam bez większych komplikacji. Wydaje mi się, że pójście na studia umożliwia niejako przedłużenie młodości. Tej emocjonalnej. Uczymy się, mamy prawo do wielu, czasem głupich, błędów. Podejmujemy wiele inicjatyw, a za chwilę rzucamy wszystko, bo zaczyna interesować nas zupełnie co innego. Szukamy, poznajemy, doświadczamy, smakujemy życia. Przy tym wszystkim poznajemy siebie. Pozwala to na lepsze określenie czego tak naprawdę chcemy w życiu, jakie skrywamy talenty, gdzie tak naprawdę najlepiej się odnajdujemy. W rezultacie daje lepsze perspektywy na przyszłość.

Kolejną kwestią jest fakt, że po 5 latach będziemy po prostu dojrzalsi, a przez to lepiej przygotowani do dorosłego życia. Możemy podjąć się dodatkowej pracy, o ile pozwala nam na to czas. Z pewnością przyszły pracodawca doceni fakt, że byliśmy w stanie pogodzić naukę z pracą. Sami zaś po prostu nauczymy się ciężkiego fachu, jakim jest praca sama w sobie. Być może zdobędziemy też wiele umiejętności, które przydadzą się nam w przyszłości. Nie każdy potrafi zrobić pizzę, latte macchiato, obsłużyć kasę fiskalną, a nawet popularnego „paleciaka”. A to się może przecież przydać!

Przeglądając liczne serwisy z ofertami pracy, można znaleźć wiele interesujących ofert. Przy odrobinie szczęścia możemy trafić na propozycję stażu w branży, z którą chcemy być w przyszłości związani. Może to zaprocentować wieloma cennymi kontaktami, nabyciem umiejętności i obyciem w danym środowisku. Słowem, możliwości jest wiele, trzeba tylko wiedzieć czego chcemy i jak to osiągnąć. Wiem, że te 5 lat studiów nie gwarantuje nam dokładnego poznania siebie i swoich umiejętności. Niewątpliwie jednak jest to czas. Daje on nam możliwość osiągnięcia tego wszystkiego. Tylko od nas zależy, czy skorzystamy z tej niepowtarzalnej szansy.

Szansy na usamodzielnienie się. Gdy mieszkasz z dala od domu rodzinnego, nagle zaczynasz zdawać sobie sprawę, że „rachunki do zapłacenia” nie są jedynie sformułowaniem wyniesionym z fikcji literackiej, a realnym bytem, który w dodatku trzeba uregulować. Poza tym cięgle stajesz przed małymi wyzwaniami codzienności, które wydają się ciebie przerastać. Ale jesteś już dużym, bardzo dużym dzieckiem i w końcu zaczynasz sobie radzić.

Szansy na poznanie siebie. Łączysz naukę, pracę, samodzielne mieszkanie i oczywiście wiele innych spraw, którymi może zajmować się student w czasie wolnym. Zaczynasz dostrzegać priorytety, zdolności, zainteresowania, mocne i słabe cechy charakteru, o które byś siebie nigdy dotąd nie podejrzewał. Próbujesz nowych rzecz, nabywasz doświadczeń. Podejmujesz lepsze i te nieco gorsze decyzje. Masz prawo do błędów. Kiedy jak nie teraz?

Szansy na wykształcenie. Viva Academia, vivat professores! Główny powód, dla którego powinniśmy iść na studia. Zdobywać szlachetne szczyty wiedzy z wybranej przez nas dziedziny. Kształcić się zarówno w teorii jak i w praktyce. Nauczyć się uczyć. Nauczyć się wykorzystywać wiedzę. Przede wszystkim zaś nauczyć się tego wszystkiego, co będzie nam potrzebne w tej wielkiej niewiadomej – przyszłości.

***

Stoję na rozdrożu. Jedną ręką trzymam „bezpieczną przystań”, drugą wyciągam po nieznane. Nikt nie może przewidzieć co go w życiu czeka. Dobrze jest jednak mieć na to jak największy wpływ. Wybrałam studia. Wierzę, że ten czas stanie się trampoliną do sukcesu.

Monika Grudniak
grafiki: freelegaladvicehelp.com, chomikuj.pl


Jakie jeszcze mamy możliwości? >>>


Czas, w którym chcieć niewątpliwie znaczy móc

„Wielki potencjał i energia, drzemiące w młodym umyśle i ciele, a także ciekawość świata są podstawą do stworzenia szeregu innych, mniej konwencjonalnych dróg samorozwoju.”

Czas najistotniejszych decyzji, determinujących przyszłe losy w życiu młodego człowieka przypada przeważnie na moment zakończenia edukacji w szkole średniej, przypieczętowanej przez egzamin dojrzałości i wkroczenia w dorosłe życie. W roku akademickim 2009/10 naukę w szkołach wyższych wszystkich typów wybrało 1900 tys. młodych ludzi. Co z resztą? Jakie pomysły i plany dominują wśród tych, którzy na studia się nie zdecydowali?

Absolwenci szkół zawodowych w większości przypadków podejmują pracę w kierunku, w którym się kształcili, przy czym nie jest to dla nich doświadczenie zupełnie nowe, a to ze względu na liczne praktyki, które zgodnie z założeniami szkół zawodowych zobowiązani byli odbyć. Osoby, które bezpośrednio po ukończeniu szkoły średniej podejmują pracę, nie są zmuszone dążyć do samorozwoju jedynie w ściśle określonym przez swój dyplom kierunku, a to głównie ze względu na bardzo bogatą ofertę kursów czy też tak zwanych studiów policealnych.

zachowaj radośc życia. nie idź na studia. grafika:pinger.pl

Inny przypadek rozpatrujemy, gdy pracę decydują się podjąć absolwenci liceów ogólnokształcących, którzy w przeciwieństwie do wychowanków techników i szkół zawodowych, nie mają żadnych kwalifikacji. Przy obecnej ofercie edukacyjnej, nie jest jednak niemożliwym zdobywanie umiejętności połączone z pracą zarobków, gdyż plany zajęć mogą być bardzo elastyczne, a także dostosowane do warunków materialnych młodych ludzi.

Wydawać by się mogło, iż podjęcie nauki na uczelni wyższej bądź pracy, to jedyne możliwe tory, którymi potoczyć może się życie świeżo upieczonego dorosłego. Nic bardziej mylnego! Wielki potencjał i energia, drzemiące w młodym umyśle i ciele, a także ciekawość świata są podstawą do stworzenia szeregu innych, mniej konwencjonalnych dróg samorozwoju.

Jednym z ciekawych, lecz ciągle nie bardzo popularnych pomysłów jest projekt gap year. Brzmi zagadkowo? Gap year to zaplanowany wyjazd, który trwać może od kilku miesięcy do dwóch lat. Stworzony po to, by okrywać nowe kultury, poszukiwać nowych wartości i perspektyw. Decydując się na rok w bok, jak określany jest projekt, można wybrać spośród kilku opcji: wolontariatu, stażu, pracy bądź wyprawy, które realizuje się na terenie całego świata. To niepowtarzalna szansa na poznanie życia na przeciwnym krańcu świata od podszewki. Trudno uwierzyć, że kilka miesięcy w Azji bądź Afryce jest w zasięgu ręki. Spośród licznych proponowanych przez różnego rodzaju instytucje programów wspierających wymiany młodzieży, szczególnie w obrębie Unii Europejskiej, odważni bez wątpienia znajdą coś dla siebie!

Czas, w którym wkraczamy w dorosłe życie, jest bez wątpienia odpowiedni na szlifowanie swoich talentów i rozwijanie pasji. To czas inwestycji. To czas, w którym chcieć niewątpliwie znaczy móc. Drzemiący w młodych duszach potencjał niekoniecznie przekładać się musi na naukę w szkole wyższej, koniecznie jednak musi służyć szeroko pojętemu samorozwojowi. Spośród wielu dróg, stając w obliczu nowego początku i u progu dorosłości, należy wybrać tę, która pozwoli nam realizować siebie.

Klaudia Buchwald
grafika: pinger.pl

A jakie są Twoje doświadczenia?
Podziel się nimi w komentarzach lub pisząc na adres:
portal@kontra.poznan.pl

Zobacz też na portalu Kontra:

 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.